• facebook
  • rss
  • Emocje za kratą

    wysłuchał Karol Białkowski

    |

    Gość Wrocławski 22/2012

    dodane 31.05.2012 00:00

    Polska przegrywa z Czechami 8 : 3, 
ale zachowała jeszcze szanse na awans do ćwierćfinału mistrzostw Europy. Pierwszy mecz grupy A Biało-Czerwoni wygrali z Grecją 
1:0. To nie wróżenie z fusów. Więźniowie wołowskiego zakładu karnego od połowy maja rozgrywają własne Euro 2012. O niezwykłych mistrzostwach opowiada Waldek. 


    W więzieniu mamy 3 turnieje piłki halowej: o puchar kapelana, o puchar dyrektora zakładu, a teraz zorganizowaliśmy nasze Euro. Jest 16 drużyn z różnych oddziałów. W drodze losowania każda drużyna została przydzielona do jakiegoś kraju. Prowadzimy rozgrywki dokładnie w takiej formule jak Euro 2012. Tak się składa, że jestem głównym arbitrem. Za nami połowa meczów grupy A. Bilans Polski: jedna wygrana i jedna przegrana – może z grupy wyjdą.
W zakładzie mamy możliwość uprawiania sportu. Na wolnym powietrzu, na spacernikach mamy siłownię. W porze letniej są tam również zorganizowane boiska do siatkówki i piłki nożnej. Cały rok możemy korzystać z hali centralnej, gdzie odbywają się zajęcia z siatkówki, koszykówki i piłki halowej.

    Każdy oddział ma w tygodniu 1,5 godz. na zajęcia sportowe. Trzeba pamiętać jednak, że kategoria zakładu jest taka, że jednorazowo na hali może przebywać nie więcej niż 20 osadzonych. Każdy z nas raczej dba o tężyznę fizyczną, tak by po upłynięciu wyroku nie wyjść na wolność „zdechlakiem”.
Oczywiście śledzimy wszystko, co dotyczy piłki nożnej. 90 proc. osadzonych (z 1200 więźniów – przyp. red.) to fani piłkarscy. Wszystkie mecze mistrzostw Europy będą oglądane i każdy będzie kibicował jakiejś drużynie. Nie powiem, że wszyscy Polsce, bo są i tacy, którzy kibicują innym. Szkoda, bo uważam, że trzeba być patriotą. W sercu zawsze coś mocniej pika, mimo że matka ojczyzna przez niektórych postrzegana jest jako zła macocha. Musimy wspierać naszą drużynę. W realnych mistrzostwach nasi piłkarze mają szanse na wyjście z grupy. Moim zdaniem selekcjoner kadry ma jednak mało czasu na zgranie drużyny przed turniejem. Co prawda w reprezentacji jest kilku naprawdę dobrych zawodników, ale w tym zestawieniu brakuje wartościowych obrońców.
Mistrzostwa Europy będziemy śledzić raczej indywidualnie. W każdej celi jest telewizor i tylko w taki sposób będziemy mogli emocjonować się Euro 2012.

Waldek odbywa karę 25 lat pozbawienia wolności. Do końca wyroku pozostały mu jeszcze 32 miesiące

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół