• facebook
  • rss
  • Nie marnujemy czasu

    dodane 21.06.2012 00:00

    Kult Najświętszego Serca Pana Jezusa. – Co musiałoby się stać, byśmy nie przyszły na czerwcowe? – mieszkanki Siedlakowic nie znają odpowiedzi na to pytanie. Pani Helena każdego dnia czerwca uczestniczy w nabożeństwie. Od ponad 50 lat.

    To już tak długo? – pani Helena sama nie dowierza liczbom i liczy jeszcze raz: – W czerwcu 1957 r. wyszłam za mąż i zamieszkałam u teściowej w Siedlakowicach, skończyła się właśnie odbudowa naszego kościoła i od razu zaczęliśmy spotykać się na czerwcowym. No tak, to już tyle lat – wzdycha. Aby dojechać do Siedlakowic, wystarczy zjechać z drogi nr 35 prowadzącej z Wrocławia do Sobótki. – Niby wszędzie blisko. Na naszym przystanku co kilkanaście minut zatrzymuje się autobus. A w samych Siedlakowicach niewiele: mały sklepik, świetlica wiejska, gdzie odbywają się okazjonalne zabawy, no i kościół. Choć świątynię mamy ładną – chwalą się mieszkańcy. Biała elewacja, czerwone pokrycie dachu i wieży wyróżniają się na tle innych zabudowań. Wokół zadbany trawnik i urokliwa kapliczka obrośnięta bluszczem.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół