• facebook
  • rss
  • Jeszcze kilka dni postu

    Ks. Rafał Kowalski

    |

    Gość Wrocławski 32/2012

    dodane 09.08.2012 00:00

    Islam. Szacuje się, że we Wrocławiu jest ich około czterystu, na Dolnym Śląsku siedmiuset. Aktualnie przeżywają rok 1433, a do  18 sierpnia, szanując ich religię, w ciągu dnia nie powinniśmy niczym ich częstować.

    Muzułmanie przeżywają ramadan. To dziewiąty miesiąc w ich kalendarzu, który w tym roku kończy się 18 sierpnia. – Ten czas – jak tłumaczy imam Ali Abi Issa, specjalista prawa szari’a i teologii muzułmańskiej oraz przewodniczący Rady Imamów przy Lidze Muzułmańskiej w RP i dyrektor Muzułmańskiego Centrum Kulturalno-Oświatowego we Wrocławiu – to okres święty dla wyznawców Allaha, ponieważ – jak wierzą – w tym właśnie miesiącu archanioł Gabriel objawił Koran prorokowi Mahometowi.

    Najczęściej kojarzymy go z postem, jednak, jak się okazuje, to tylko część prawdy o ramadanie. To rozciągnięte na 30 dni święto, które stało się znakiem rozpoznawczym wspólnot muzułmańskich na całym świecie. Schowana noc – W tym czasie, mimo że od świtu do zachodu słońca nie spożywamy posiłków ani napojów, a małżonkowie powstrzymują się od współżycia seksualnego, to jednak nie jest to dla nas czas ascezy i umartwienia, ale okres świąteczny – mówi imam. Opowiada, że po zachodzie słońca wierni spotykają się w czasie posiłku wieczornego, a rodziny, które w innych okresach nie mają takiej możliwości, w ramadanie nawet codziennie zasiadają wspólnie do stołu. – Radość jedzenia i bycia razem stworzyły nowy element kulturowy, który można zaobserwować w miastach muzułmańskich, mianowicie w porach nocnych ludzie chcą się radować. Spotkania wydłużają się czasem do północy. Są nawet i tacy, którzy świętują do modlitwy porannej. Człowiek w tym czasie jest szczęśliwy – wyjaśnia Ali Abi Issa i dodaje, że w czasie ramadanu muzułmanie, by nie narazić się na przerwanie postu, nie powinni się denerwować, kłócić ani mówić brzydkich słów. – Kiedy postępujemy zgodnie z tymi zasadami, uważamy, że jesteśmy czyści, a ta czystość jest także jedną z przyczyn naszej radości – zaznacza muzułmański duchowny. Imam zwraca uwagę, że we Wrocławiu czy w ogóle poza krajami muzułmańskimi wyznawcy Allaha mają w tym okresie problem np. z porannym wstawaniem do pracy. – Kiedy człowiek cały dzień pości, a później całą noc modli się i świętuje, wstanie np. na 6.00 do pracy może wiązać się z pewnymi trudnościami, tym bardziej że słońce zachodzi ok. 21.00, a dopiero wówczas możemy spożyć uroczysty posiłek i spotkać się z najbliższymi przy stole. Trudno jest zakończyć takie świętowanie po kilku minutach. W krajach muzułmańskich w tym okresie przesuwa się rozpoczęcie pracy np. na godz. 10 – wyjaśnia Ali Abi Issa. Wprawdzie kłótnie czy przekleństwa są uważane za grzechy, jednak w czasie ramadanu ludzie mają kilka powodów, by ich szczególnie unikać. – Gdyby muzułmanin przerwał swój post, musi go odpracować w innym dniu poza ramadanem, a pościć wspólnie z innymi jest łatwiej niż indywidualnie – mówi imam. Zwraca przy tym uwagę, że ze względu na świętość ramadanu dobre uczynki wykonane w tym czasie mają większą wartość. – Tak samo jest z miejscami świętymi – wyjaśnia muzułmański duchowny. – Grzech popełniony w Mekce ma większą wagę, niż gdybyśmy dany czyn popełnili w innych miejscach. Jest nawet taki uczynek, który w każdym innym miejscu nie jest grzechem, podczas gdy w Mekce jest uważany za grzech. Chodzi tutaj o obgadywanie w myśli. Wynika to z faktu, że – jak tłumaczą niektórzy egzegeci – do tego świętego miejsca szatan nie ma dostępu, a zatem każdy zły czyn wynika z mojego ego. Podobnie jest w świętym czasie. Dobry uczynek wykonany w ramadanie także jest większą zasługą niż uczyniony w pozostałe dni roku, jednak ponieważ – jak wierzymy – w tym okresie szatan jest „odgrodzony” od każdego poszczącego człowieka, każdy grzech jest efektem naszego ego. Czas ramadanu pozwala odkryć, jak wiele złych uczynków wynika nie z podszeptów złego, a jedynie z pychy i egoizmu. W tym świętym okresie postu jest jedna noc, zwana Nocą Przeznaczenia, o której Koran mówi, że jest lepsza od tysiąca miesięcy, a więc od ponad 83 lat. – Nie wiemy dokładnie, która to noc.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół