• facebook
  • rss
  • Bogactwo talentów

    dodane 09.08.2012 00:00

    Świadek Jehowy w seminarium, ogromny głaz w klasztorze – nikt nie wie, co się wydarzy, kiedy Trzebnica gościć będzie najlepszych artystów, reprezentujących różne dziedziny sztuki.

    Po Obornikach Śl. i Bagnie trzebnicki klasztor jest kolejnym miejscem na Dolnym Śląsku, do którego salwatorianie zaprosili artystów z całego świata. W czasie poprzednich imprez dziedziną najszerzej reprezentowaną było malarstwo. Tym razem będzie to plener interdyscyplinarny. Przyjadą osoby rzeźbiące w drewnie i w kamieniu, tworzące biżuterię artystyczną oraz uprawiające metaloplastykę. Oczywiście nie zabraknie artystów malarzy.

    – Ci ludzie są mistrzami w swoich dziedzinach – zapewnia Janusz Łozowski, kurator artystyczny Międzynarodowego Pleneru Artystycznego Trzebnica 2012. – Po wydarzeniach w Bagnie widziałem sens organizowania tego typu spotkań – tłumaczy ks. Bogdan Giemza, główny organizator pleneru. Nie ukrywa, że inspiracją były wypowiedzi Soboru Watykańskiego II i papieży Jana Pawła II oraz Benedykta XVI na temat roli, jaką kultura może odgrywać w dziele ewangelizacji. Ponadto – jak przekonuje ks. Bogdan – z poprzednimi plenerami wiąże się szereg miłych wspomnień. – Nie zapomnę pożegnania z 80-letnim artystą z Grodna. Trzymał mnie za rękę i płakał jak dziecko. W pewnym momencie powiedział: „Proszę księdza, pochowałem rodziców – nie płakałem, przeżyłem Syberię – nie płakałem. Teraz nie mogę się powstrzymać”. Tak mocno przeżył możliwość tworzenia w salwatoriańskim seminarium – wspomina. Dla artysty malarza Janusza Łozowskiego, który tym razem pełnić będzie podwójną rolę: uczestnika pleneru oraz po raz pierwszy w życiu kuratora artystycznego imprezy, łzy i wzruszenie w czasie plenerów w tak pięknych miejscach to nic dziwnego. – Jest różnica pomiędzy przebywaniem w pensjonacie czy hotelu a możliwością zamieszkania w klasztorze, tym bardziej w pobliżu tak wspaniałego kościoła – tłumaczy, dodając, że wielu uczestników zrezygnowało z innych plenerów, by przyjechać do Trzebnicy. – To miasto aż się prosiło, by zorganizować w nim tego typu spotkanie. Można przyjść na modlitwę, wyciszyć się. Atmosfera panująca w takich miejscach wspaniale nastraja do tworzenia, a człowiek wierzący doda, że Duch Święty daje natchnienie. Takie plenery mają zupełnie inną jakość – zaznacza, a ks. B. Giemza wspomina, że na jednej z imprez organizowanych w seminarium duchownym Bagnie pojawił się świadek Jehowy. – Nikt o tym nie wiedział. Nie pytamy przecież artystów o wyznanie, jednak na zakończenie on sam przyznał się, że jego znajomi odradzali mu przyjazd do salwatorianów. Cieszył się, że ich nie posłuchał. Okazuje się, że marzeniem wielu artystów był przyjazd do Trzebnicy, by zanotować na płótnie czy w innej technice swoje uczucia i wrażenia. – Z doświadczenia wiem, że niektórzy będą wychodzić w plener, tworząc szkice i obrazy, a ich dzieła powstaną w pracowni, którą przygotowaliśmy w gościnnych wnętrzach klasztoru sióstr boromeuszek – mówi ks. B. Giemza, żartując, że rzeźbiący w kamieniu artysta z Niemiec zapytał ostatnio o możliwość zaparkowania swojego samochodu i nie chodziło tu o zwykłą osobówkę. – On ma zamiar przywieźć cały swój warsztat. Sami nie wiemy, czy nie będzie to ogromny głaz, z którego będzie chciał wyczarować dzieło sztuki. Na zakończenie pleneru 26 sierpnia w trzebnickim klasztorze sióstr boromeuszek odbędzie się otwarty wernisaż poplenerowy, w czasie którego będzie można nie tylko podziwiać efekty pracy artystów, ale także nabyć niektóre z nich. – Mamy już swoich stałych odbiorców, którzy przyjeżdżają specjalnie, by kupić wyjątkowe dzieła sztuki po cenie o wiele niższej niż w galeriach – mówi ks. Bogdan, a pan Janusz dodaje, że w ten sposób każdy może wesprzeć artystów. – Czasy mamy wyjątkowo trudne dla kultury. Wiem, że kiedy sprzedam to, co uda mi się stworzyć, będę mógł pojechać za te pieniądze na kolejny plener – wyjaśnia. – Albo kupić węgiel na zimę – puentuje z uśmiechem ks. B. Giemza. – W każdym bądź razie korzyść jest obopólna.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół