• facebook
  • rss
  • Wskazywać drogę, a nie wyręczać

    dodane 13.09.2012 00:15

    – Mam problem – tak zaczyna się większość przeprowadzanych tu rozmów. Doradcy bezpłatnie pomagają w trudnych sytuacjach życiowych. Biuro Porad Obywatelskich ma 15 lat.

    Codziennie o 10.00, gdy rozpoczyna się rejestracja klientów na dany dzień, przed siedzibą biura ustawia się długa kolejka. – To dowód na to, że jesteśmy potrzebni – mówi Elżbieta Yoka-Dąbrowska, prezes Stowarzyszenia Biuro Porad Obywatelskich we Wrocławiu. W ubiegłym roku doradcy pomogli w ok. 7000 przypadkach. Mottem stowarzyszenia są słowa: „Obywatele pomagają obywatelom być obywatelami”. Idea biur zrodziła się w Wielkiej Brytanii tuż po wybuchu II wojny światowej. Wolontariusze pomagali w poszukiwaniach zaginionych członków rodziny, ewakuacji ludności, reglamentacji towarów. Z kolei początek działalności ich działalności w Polsce to koniec lat 90. XX w. – Był to okres zmieniającego się dynamicznie prawa i zagubienia wielu ludzi w nowej rzeczywistości – wspomina E. Yoka-Dąbrowska. – Przemiany ekonomiczne spowodowały, że niektórzy obywatele bogacili się, a inni ubożeli. Tym drugim biuro oferowało bezpłatne porady, by zapobiec ich marginalizacji. Do tej pory część klientów stanowią osoby niezamożne, zagubione w otaczającej ich rzeczywistości, z trudem radzące sobie w gąszczu przepisów prawnych. Każda porada to pół godziny rozmowy osoby szukającej pomocy z doradcą. Jest nim zazwyczaj absolwent prawa lub student ostatnich lat tego kierunku. Klienci mogą także spotkać się z psychologiem, doradcą zawodowym lub pedagogiem.

    – Statut stowarzyszenia nie pozwala nam zajmować się kwestiami podatkowymi oraz związanymi z działalnością gospodarczą – wyjaśnia Ewelina, od trzech lat udzielająca porad. – Mimo tego ograniczenia wachlarz zgłaszanych spraw jest niezwykle szeroki. W ubiegłym roku połowa klientów prosiła o poradę w sprawie postępowania przed urzędem lub przed sądem. – Jak wszcząć postępowanie sądowe, jak ono przebiega, jak ustanowić pełnomocnika sądowego, jak uzyskać klauzulę wykonalności wyroku sądowego – wymienia Ewelina. Wiele osób prosi o pomoc w objaśnieniu przepisów dotyczących prawa własności: jak przekształcić prawo użytkowania wieczystego w prawo własności, jakie są zasady dziedziczenia, jak sporządzić testament. Pojawiają się także sprawy związane z rodziną, choćby zasady ustanawiania opieki nad dzieckiem w przypadku separacji czy rozwodu, przyznawania zasiłków z pomocy społecznej. Listę spraw zgłaszanych przez odwiedzających Biuro Porad Obywatelskich można ciągnąć bez końca. – Nikogo nie pozostawiamy bez pomocy – deklarują doradcy. – Każda zgłaszana sprawa jest dla nas tak samo ważna i każdą staramy się jak najstaranniej przeanalizować i wskazać kierunek rozwiązania problemu. – Czasami klienci wracają, by podziękować. To dla nas ogromna radość, źródło satysfakcji i potwierdzenie zasadności naszej pracy – mówi Ewelina. Nie bez znaczenia był i nadal pozostaje fakt, że działalność BPO jako organizacji pozarządowej nie wymaga wysokich nakładów finansowych. Bogactwem są ludzie. Od tylu lat nie brakuje tych, którzy chcą pracować, pomagając innym – podkreśla Elżbieta Yoka-Dąbrowska, dodając, że praca w biurze nie należy do łatwych. Doradcy muszą być rzetelni, obowiązkowi, punktualni. Muszą umieć rozmawiać z ludźmi, których część nie godzi się z aktualnym stanem prawnym i potrafi okazać negatywne emocje. – Gdy po kilku godzinach kończę swój dyżur, jestem bardzo zmęczony – potwierdza Piotr, student V roku prawa. – Tu nie ma rutyny, każdy przypadek jest inny. Trzeba na bieżąco analizować dziesiątki przepisów, szybko znaleźć ten wyjaśniający zgłaszany problem. Osobną umiejętnością jest przełożenie trudnego języka prawniczego na zrozumiały dla rozmówcy. Jednak ta praca doskonale przygotowuje do późniejszej pracy zawodowej. Nie poszedłem na prawo po to, by tylko znać przepisy, ale by umieć je wykorzystać, pomagając innym – dodaje. – Podczas studiów prawniczych mamy do czynienia z kodeksami, paragrafami. W biurze spotykamy człowieka z jego konkretnym problemem, często emocjami i bólem – uzupełnia jeszcze wolontariuszka Basia. – I to spotkanie pomaga nam w pełni zrozumieć sens pracy prawnika. Doradcy Biura Porad Obywatelskich mówią o jeszcze jednej ważnej sprawie. Swoimi działaniami chcą pomóc, wskazać drogę, a nie wyręczać. – Klientowi wskazuje się różne sposoby rozwiązania jego problemu i ich konsekwencje. Mówimy: „ma pan/pani takie możliwości”, a nie „powinien pan/pani tak zrobić” – tłumaczy prezes Biura Porad Obywatelskich. – W praktyce wygląda to tak, że nie piszemy pism, ale dajemy naszym klientom wzorce, jak pismo napisać – tłumaczą młodzi prawnicy, a E. Yoka-Dąbrowska wskazuje jeszcze na logo stowarzyszenia: otwartą dłoń z położoną na niej busolą. – Wyboru dokonuje każdy samodzielnie, biorąc tym samym odpowiedzialność za swój los – podkreśla. Kończy się czas, jaki wolontariusze mogą przeznaczyć na rozmowę ze mną. Muszą biec, bo czekają kolejni potrzebujący pomocy.

    Jeśli szukasz pomocy

    Biuro Porad Obywatelskich we Wrocławiu mieści się przy ul. Szajnochy 12, tel. 71 344 84 39. Klienci przyjmowani są w poniedziałek i czwartek od 10.00 do 18.00, a we wtorki, środy i piątki od 10.00 do 16.00.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół