Nowy numer 21/2018 Archiwum

Zamiast doktora Googla

Niepokoisz się o stan swojego zdrowia? Teraz bez wychodzenia z domu bezpłatnie możesz skorzystać z pomocy medycznej. Doktor medi przyjmuje od tygodnia a już postawił 20 tys. wirtualnych diagnoz.

Ogromnym problemem jest dla nas doktor Google – mówią z przekąsem dolnośląscy lekarze, dodając, że wielu ludzi, zauważając u siebie lub swoich najbliższych niepokojące objawy chorobowe wpisuje je w wyszukiwarkę internetową, próbując znaleźć wskazówki dotyczące ewentualnego leczenia. – Najczęściej trafiają na różnego rodzaju fora internetowe, gdzie podawane informacje nie zawsze są sprawdzone – tłumaczy dr Tomasz Piskozub ze szpitala w Namysłowie, podkreślając, że zdarza się, iż pacjenci podejmują dyskusję, a nawet kwestionują porady lekarzy, tylko dlatego, że przed konsultacją poszukiwali informacji o swojej chorobie w świecie www. 

Piotr Orzechowski, informatyk z Wrocławia postanowił położyć kres tego rodzaju praktykom. – Doszedłem do wniosku, że brakuje miejsca w sieci, które by dostarczało sprawdzonych wskazówek – tłumaczy, podkreślając – Nie diagnoz, tylko wskazówek. Tak zrodził się pomysł stworzenia strony doktor-medi.pl. Dwa lata trwały prace, w czasie których pan Piotr wykorzystywał swoją wiedzę i zainteresowanie sztuczną inteligencją oraz wiedzę, współpracujących z nim lekarzy. Z pomocą przyszło Wrocławskie Centrum Badań EIT+. Efekt: działający od tygodnia serwis, który pomaga dowiedzieć się więcej o naszym stanie zdrowia. – W żaden sposób nie zastępuje lekarza – zaznacza twórca strony. – Nie podejmujemy leczenia ani nie zwalniamy użytkowników z wizyt w przychodniach. Wręcz przeciwnie – traktujemy nasze działanie jako profilaktykę i edukację zdrowotną, która może pomóc wcześnie wykryć pewne nieprawidłowości oraz stać się impulsem do tego, by odwiedzić specjalistę.   

Korzystanie z portalu jest całkowicie anonimowe i bezpłatne. Nie trzeba zakładać żadnego konta, ani logować się. Po wejściu na stronę wystarczy podać swoją płeć, przedział wiekowy, wagę oraz wskazać niepokojące nas objawy, np. ból głowy, a następnie odpowiedzieć na kilka pytań. – Ten dialog odzwierciedla trochę rozmowę z internistą. Pytania, znajdujące się w bazie medycznej były tworzone przez lekarzy – tłumaczy P. Orzechowski. Na zakończenie otrzymujemy wskazanie jaka choroba może nam doskwierać oraz do jakiego specjalisty powinniśmy się w związku z tym udać i jak wyjaśnia twórca serwisu do lekarza należą konkretne decyzje dotyczące leczenia. 


 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Viator
    29.09.2012 09:43
    Wcale się nie dziwię, że ludzie próbują stawiać sobie diagnozę sami. Lekarze najczęściej nie mają czasu na głębsze zastanowienie się, a leki wypisują na zasadzie rutyny. Metodą prób i błędów można czasem i wyleczyć, ale równie dobrze wpędzić do grobu...
    doceń 0
  • opanas
    01.10.2012 07:52
    Zgadzam się z przedmówcą.
    Dodam, że jeśli w przychodni mówią mi, że półroczne dziecko z 40-stopniową gorączką mogą przyjąć pojutrze, to gdzie niby mam szukać pomocy jak nie w googlu?
    doceń 0
  • eldad
    01.10.2012 18:14
    To o czym piszecie to patologia, którą trzeba zwalczać, jednak nie wierzę, że na podstawie kilku negatywnych postaw można oceniać całą służbę zdrowia. Wielu z tych ludzi to naprawdę uczciwi, poważnie traktujący swoją pracę i ciężko tyrający lekarze... Dziwi mnie tłumaczenie: "ponieważ powiedzieli mi, że przyjmą pojutrze idę do googla". To tak jakby dentysta nie chciał wyrwać bolącego zęba a Ty poszedłbyś do kowala... też ma szczypce
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma