• facebook
  • rss
  • SOS dla klasztoru

    dodane 11.10.2012 00:15

    Trzebnickie opactwo powstało dzięki św. Jadwidze. Pod kwitnącymi w wirydarzu kwiatami kryją się fundamenty dawnej celi księżnej. Ale oczy sióstr dziś często biegną w górę – na dachu starego gmachu toczy się walka o przyszłość tego miejsca.

    To był najwyższy czas, by rozpocząć prace – mówi Krystyna Klamińska, prezes Fundacji dla Ratowania Klasztoru św. Jadwigi Śląskiej „By służyć”, pokazując zniszczone fragmenty więźby dachowej – wykrzywione dźwigary, kruszące się belki. – Cała więźba skręca się, krzywi i opada. Jeszcze trochę i runęłaby – wyjaśnia kierownik budowy Ryszard Borowicz.

    Same nie dadzą rady

    Klasztorowi już w latach 90. XX w. groziła katastrofa budowlana, gdy zapadało się jego południowe skrzydło. Udało się je ocalić dzięki specjalnym palom. Odkąd boromeuszki objęły pocysterski obiekt, opuszczony w 1810 r. przez objęte kasatą mniszki, robią, co mogą, by go ratować. Teraz pilnie potrzebują pomocy. Wielkie opactwo niszczeje... „Ogrom prac przerasta możliwości Zgromadzenia – piszą siostry, prosząc internautów o wsparcie. – Ogarnia nas strach i przerażenie, że nie podołamy wyzwaniom, że zmuszone będziemy opuścić klasztor”. Wspomniana fundacja „By służyć” walczy, by do tego nie doszło.

    Zaczęła od sprawy najpilniejszej: dachu. O jego długiej historii przypominają drewniane ćwieki, znaki ciesielskie wykonane na dźwigarach rękami majstrów sprzed wieków. Od czasów budowy obecnego budynku klasztoru (przełom XVII i XVIII w.) dach naprawiano jedynie dorywczo, tu i tam łatając uszkodzenia. – Obecne prace, na razie prowadzone we wschodnim skrzydle, obejmują wymianę pokrycia dachowego i – przede wszystkim – gruntowny remont elementów konstrukcyjnych, a także m.in. przebudowę kominów. Gdybyśmy mieli pieniądze, ukończylibyśmy remont dachu w ciągu dwóch lat – mówi pani Krystyna. – Koszty szacujemy w sumie na minimum 10 mln zł; prawdopodobnie zbliżą się do 15 mln.

    Miłość, muzyka i cisza

    – Na chorowanie jest noc, w dzień trzeba działać – mówi żartobliwie s. Justyna, pytana o swoją niespożytą energię. Od wielu lat opowiada zwiedzającym o tajemnicach starego gmachu, m.in. o odkrytym średniowiecznym ogrzewaniu podłogowym, o św. Jadwidze, która zamieszkała tu po śmierci swego męża. – Nie złożyła ślubów zakonnych, bo chciała dysponować swoim majątkiem, by pomagać biednym. Żyła w celi wybudowanej obok klasztoru. Prof. J. Rozpędowski w czasie prowadzonych tu badań odkrył fundamenty celi – tłumaczy siostra i pokazuje zaznaczony pośród zieleni obrys pomieszczenia. Wspomina, jak podczas nocnego zwiedzania Trzebnicy w ramach Dni Kultury Chrześcijańskiej na gości czekała tu przebrana książęca para z córką, ksienią Gertrudą. Zwiedzający udają się też zwykle do zakonnej kaplicy i umieszczonego nad nią muzeum – z archeologicznym kącikiem, pamiątkami po dawnych zakonnicach, z wyposażeniem szkół, jakie boromeuszki prowadziły dla dziewcząt. Obok dzieł sztuki widać tu stare maszyny do szycia, sprzęt medyczny czy zastawę stołową, na której uczennice ćwiczyły właściwe dla danego menu nakrywanie do stołu. Klasztor odwiedzają turyści, pielgrzymi leczący tu obolałe stopy, a także naukowcy. – W tym roku po raz pierwszy latem odbyły się warsztaty naukowe dla specjalistów zajmujących się cysterskimi obiektami – tłumaczy pani Krystyna. Trzeba by wspomnieć comiesięczne koncerty kameralne czy Majówkę Klasztorną, ale przede wszystkim codzienną pracę boromeuszek w zakładzie opiekuńczo-leczniczym, świetlicy „Maciejki” czy Ośrodku Wsparcia Społecznego „Szósty Stół św. Jadwigi”. Siostry biorą pod uwagę udostępnienie gościom części swoich pięknych ogrodów. – Widzimy możliwość, by klasztor był nie tylko miejscem życia naszej wspólnoty zakonnej – podkreśla s. Alberta Groń, przełożona generalna. – Przeprowadzenie odpowiednich prac ułatwiłoby szersze korzystanie z niego przez ludzi chcących odprawić dzień skupienia, spragnionych ciszy i modlitwy. Więcej zdjęć na www.wroclaw.gosc.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół