• facebook
  • rss
  • Walczymy o każdy sukces

    Ks. Rafał Kowalski

    |

    Gość Wrocławski 43/2012

    dodane 25.10.2012 00:15

    Nie brakowało sceptyków i tych, którzy podejrzliwie patrzyli, gdy obiekt 10 lat temu zwracano Kościołowi. Dziś nawet oni muszą zdjąć czapki przed dziełem, którego dokonano.

    W jednym zgadzali się zarówno wrogowie, jak i zwolennicy przejęcia dziś już stuletniego, okazałego, neogotyckiego gmachu przez Caritas naszej archidiecezji: to była odważna decyzja. Obiekt, którego powstanie pod koniec XIX w. sfinansował Kościół wrocławski, pierwotnie służył jako szkoła dla dziewcząt, prowadzona przez elżbietanki. Z czasem rozszerzono zakres działalności. I tak – za sprawą braci szkolnych – edukację pobierali tu także chłopcy, a po wojnie w budynku funkcjonował sierociniec, o który troszczyły się siostry Notre Dame. Do 1960 r. obiekt raz jeszcze zmienił gospodarza. Ośrodek wychowawczy i małe seminarium prowadzili tu księża salwatorianie. Później władze komunistyczne placówkę upaństwowiły. Do pierwotnych właścicieli wróciła, jak wiele tego typ obiektów, w – mówiąc delikatnie – nie najlepszym stanie. Rozpoczęły się prace nad tym, by z jednej strony przebywającym tu niepełnosprawnym dzieciom zapewnić możliwie najlepsze warunki mieszkaniowe, a z drugiej – by mogły one kształcić się i korzystać z rehabilitacji na najwyższym poziomie. Można powiedzieć, dokonano cudów.

    Jak w domu

    Już po roku od przejęcia placówki przez Caritas, obok istniejącego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, rozpoczęły działalność Warsztaty Terapii Zajęciowej oraz Dom Opieki. Tak powstało Centrum Osób Niepełnosprawnych, które w 2004 r. otoczyło opieką ok. 200 potrzebujących. Nie bez znaczenia jest fakt, iż zatrudniając prawie 150 osób, ośrodek stał się jednym z większych pracodawców na terenie powiatu oleśnickiego. Kilka lat później udało się gruntownie wyremontować i doskonale wyposażyć internat dla dzieci i młodzieży uczących się w ośrodku, a także kolejne piętra szkoły. – W chwili obecnej przebywa u nas 90 uczniów, od 7. do 24. roku życia – mówi Marcin Stelmach, dyrektor centrum, a kierująca szkołą Małgorzata Jesionek podkreśla, że naukę w ośrodku mogą pobierać dzieci i młodzież bez względu na stopień upośledzenia, na każdym poziomie kształcenia: od szkoły podstawowej poprzez gimnazjum aż do szkoły ponadgimnazjalnej. – Służą im specjaliści: dydaktycy, rehabilitanci, logopeda, psycholog, psychiatra – wymienia, zaznaczając, że niewątpliwym atutem placówki są mniej liczne klasy, dzięki czemu każdemu podopiecznemu można poświęcić znacznie więcej czasu i uwagi. – U nas nie ma dzieci anonimowych, a każdy pracownik doskonale zna potrzeby poszczególnych wychowanków – puentuje M. Jesionek, a dyrektor M. Stelmach dodaje, że dla wielu ośrodek to nie drugi, ale jedyny dom. Tłumaczy, że są dzieci, których nikt nie zabiera na weekendy, święta czy wakacje. – Staramy się zrobić wszystko, by czuły się tu jak najlepiej.

    Artyści i sportowcy

    Wychowankowie ośrodka osiągają spore sukcesy przede wszystkim na niwie sportowej i artystycznej. Biorą udział w różnego rodzaju zawodach ogólnopolskich, m.in. w lekkiej atletyce czy piłce nożnej, i sięgają po najwyższe trofea. Walczą z powodzeniem w konkursach plastycznych czy na przeglądach teatralnych oraz muzycznych. – Jeden z naszych uczniów w ubiegłym roku był na Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej w Korei – mówi M. Jesionek i dodaje, że nauczyciele wychowania fizycznego zatrudnieni w ośrodku kształcą także polską kadrę paraolimpijczyków. Dyrektor szkoły zwraca uwagę, że dla uczniów upośledzonych w stopniu głębokim również organizuje się turnieje, w czasie których zawodnicy pokonują bariery związane z własną niepełnosprawnością. – To bardzo prozaiczne czynności, które człowiekowi zdrowemu nie sprawiają kłopotu, jak: wejście po schodach, przejście po narysowanej na podłodze linii czy wrzucenie piłeczki do kosza – tłumaczy i podkreśla: – Nie ma u nas ucznia pozostawionego samemu sobie. Widzimy, jaką radość sprawia dziecku nawet najmniejsze zwycięstwo, np. uchwycenie przedmiotu czy przeniesienie łyżeczki z talerza do ust, i dlatego walczymy o każdy sukces, nawet ten najdrobniejszy.

    Jeśli potrzebujesz pomocy

    Aby dziecko mogło skorzystać z oferty Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Dobroszycach, potrzebne jest jedynie podanie rodzica bądź opiekuna prawnego o przyjęcie oraz orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. Informacje można uzyskać pod nr tel. 71 314 11 13 lub pisząc na adres e-mail: dobroszyce@op.pl. Są jeszcze wolne miejsca.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół