• facebook
  • rss
  • (Pół)radosna Niepodległa

    dodane 15.11.2012 00:15

    Do południa z modlitwą na ustach, śpiewem patriotycznych pieśni, w towarzystwie tłumu Piłsudskich, kolorowo i z uśmiechem. Wieczorem z kamieniami w rękach i przy huku wybuchających petard.

    Główne obchody 11 listopada, z udziałem władz miejskich i wojewódzkich, w stolicy Dolnego Śląska rozpoczęły się w bazylice garnizonowej pw. św. Elżbiety, gdzie Mszy św. w intencji Ojczyzny przewodniczył abp Marian Gołębiewski. Metropolita podkreślił, że wobec zmasowanych ataków na Kościół warto przywołać jego wkład w odradzanie się państwa polskiego i przypomniał m.in., że duchowni zapobiegali wynaradawianiu Polaków, popularyzując wśród ludzi wiedzę historyczną, wplatając w homilie słowa wieszczów, dbając o język polski, nadając wydarzeniom historycznym na poły sakralny charakter.

    Po Eucharystii rozpoczęła się Radosna Parada Niepodległości, w której za marszałkiem J. Piłsudskim podążyli mali żołnierze wszelkich formacji, z bronią, kosami, flagami, oraz damy z dawnych wieków. Równolegle obchody przygotowano na wrocławskich Karłowicach. Tutaj w czasie homilii o. Wojciech Piętowski zwrócił uwagę, że patriotyzmu powinniśmy się uczyć z pokolenia na pokolenie, pielęgnując pamięć o postaciach, którym ojczyzna nie była obojętna. Następnie ok. 250 osób ruszyło w paradzie śpiewając patriotyczne pieśni. Wieczorny Marsz Patriotów zorganizowany przez NOP przeszedł bez większych incydentów, chociaż nie zabrakło obraźliwych haseł, kamieni rzucanych w funkcjonariuszy policji oraz wybuchających petard.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół