• facebook
  • rss
  • Potrzebny święty opiekun?

    Ks. Rafał Kowalski

    dodane 23.01.2013 14:00

    We wtorek 29 stycznia Rada Miejska Oleśnicy rozpatrzy projekty uchwały o ustanowieniu św. Jana Apostoła i Ewangelisty patronem miasta. To propozycja proboszczów oleśnickich parafii.

    Wniosek, podpisany przez trzech oleśnickich proboszczów: ks. Władysława Ozimka, ks. Zdzisława Paducha oraz ks. Jana Kudlika trafił do magistratu jeszcze w ubiegłym roku. We wtorek 29 stycznia na pierwszej w 2013 r. sesji pochylą się nad nim radni. Oleśnica od lat związana jest z tym świętym. Wskazują na to herb i miejskie pieczęcie oraz bazylika pod wezwaniem autora czwartej Ewangelii. Aż trudno uwierzyć, że do tej pory władze nie wystąpiły o oficjalne ogłoszenie umiłowanego ucznia Jezusa swoim patronem. Decyzja rajców wydaje się tu kluczowa, gdyż to Rada Miasta lub wyznaczona przez nią osoba może poprosić metropolitę wrocławskiego o przyznanie i ogłoszenie patrona. Ten po podjęciu decyzji informuje o niej Stolicę Apostolską. Uzyskawszy zgodę odpowiedniej dykasterii Kurii Rzymskiej, decyzja ta nabiera mocy prawnej.

    Wrocław ma bł. Czesława, Trzebnica – św. Jadwigę, a Świdnica – bł. Jana Pawła II. W wielu krajach zachodniej Europy poszczególnym miastom patronują osoby wyniesione na ołtarze. Nikogo to nie dziwi. Często władze tych miejscowości wraz z mieszkańcami bardzo hucznie obchodzą wspomnienia swoich patronów. Nie tylko wzywają ich orędownictwa, ale także wykorzystują marketingowo, organizując parady, festyny, marsze z okazji odpustu, przyciągając tym samym rzesze turystów. Być może już niedługo w Oleśnicy uda się nie tylko spopularyzować nauczanie św. Jana, ale także wskrzesić związane z nim podania i legendy, co sprawi, że wielu Dolnoślązaków będzie przybywać na uroczystości odpustowe 27 grudnia właśnie do tego miasta? Wspierajmy oleśnickich radnych naszą modlitwą.

    Obrady, które rozpoczną się o godz. 13, można śledzić na stronie www.olesnica.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Betkowski
      27.01.2013 08:59
      Świadectwo
      Był czas wielkiej powodzi roku 1997. Wraz wieloma ludźmi układałem worki z piaskiem na wałach broniących Ostrowa Tumskiego we Wrocławiu. Przechodziła fala powodziowa. Wały trzeszczały pod naporem wody, która wypełniła całe kryto. Można było do niej sięgną ręką nieco wychyliwszy się z wałów. Zdawaliśmy sobie sprawę, że jeśli jeszcze kilkanaście centymetrów przybierze woda to nasze worki momentalnie zostaną zmiecione przez żywioł.
      Wtedy, nieżyjąca już siostra Sylwina – zakrystianka z katedry powiedział, że są jeszcze inni obrońcy Wrocławia i od strony Odry w wieży katedralnej wystawiła relikwiarze świętych patronów Wrocławia.
      Następnego dnia woda zaczęła powoli opadać nie czyniąc krzywdy zabytkowej części stolicy Dolnego Śląska.
      Wtedy nikt nie miał takich dylematów jak dzisiaj niektórzy Oleśniczanie tylko dziękował Bogu za obronę.
      Nie widzę powodu dla którego wierzący mieli by być pozbawieni takiego Orędownika. Niewierzącym przecież nie powinna przeszkadzać wiara innych. Wszak tak bardzo chlubią się swoją tolerancją.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół