• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Ks. Rafał Kowalski

    |

    Gość Wrocławski 08/2013

    dodane 21.02.2013 00:15

    Jak dobrze, że mamy marzenia, na coś lub na kogoś czekamy i że wciąż wewnętrzny głos nam podpowiada: „Nie poddawaj się”.

    Jedni marzą o szczęśliwej rodzinie (s. VII), o podróżach (s. VIII) lub odkrywaniu zabytków (s. VI). Inni pragną, by jak najwięcej osób poznało Dobrą Nowinę (s. III). Niektórym do szczęścia potrzeba tylko tego, by ludzie podchodzili do nich bez uprzedzeń (s. IV–V). Czym byłby świat bez marzeń? Mam marzenie – to nie znaczy, że bujam w obłokach. To znaczy, że twardo stąpam po ziemi i wierzę w lepsze jutro.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół