• facebook
  • rss
  • Odeszła Żaneta

    Ks. Rafał Kowalski

    dodane 21.02.2013 11:15

    Wczoraj odeszła do Pana Żaneta Szachnowska, 26-letnia matka trójki dzieci z Namysłowa. Od dziecka walczyła ze zwłóknieniem płuc.

    Pierwszy raz z Żanetą spotkaliśmy się dwa lata temu w czasie, organizowanej przez naszą redakcję i Szkołę Podstawową we Wszechświętem gali z okazji Dolnośląskiego Konkursu "Jan Paweł II – Papież dobroci". Wówczas wspólnie ze swoimi przyjaciółmi przygotowała wspaniały program artystyczny. Do dziś uczestnicy tej uroczystości wspominają "Barkę" oraz "Nie lękajcie się" w ich wykonaniu. Nie wiedzieliśmy wtedy, że zmaga się z poważną chorobą. Zwłóknienie płuc odziedziczyła po tacie.

    Kolejny raz spotkaliśmy się z nią w jej mieszkaniu w Namysłowie, by dołączyć do grona setek osób wspierających ją w zbieraniu pieniędzy na przeszczep płuc, który miał być dla niej jedynym ratunkiem. Choroba postępowała. – Nie jestem już w stanie normalnie funkcjonować – mówiła w czasie naszej rozmowy. – Niewydolność oddechowa spowodowała, że muszę natleniać się całą dobę, a moim nieodłącznym towarzyszem jest koncentrator tlenu. Nawet spacer stał się dla mnie niemożliwy, a poruszanie się po mieszkaniu ograniczone długością rurki doprowadzającej tlen – tłumaczyła. Nawet wówczas nie opuszczał jej optymizm. – Wyjdę jeszcze z dziećmi na spacer – podkreślała. Bardzo ubolewała nad tym, że nie może nadal prowadzić scholi parafialnej, której poświęciła dużą część swojego życia i z którą zdobywała nagrody na prestiżowych przeglądach i konkursach.

    Jak się dowiedzieliśmy, odeszła do Pana w szpitalu w Zabrzu wczoraj w godzinach wieczornych. Wszystkim, którzy ją znali, trudno pogodzić się z tą wiadomością. "Jeszcze nigdy nie widziałam takiej determinacji, takiego zaangażowania, tak mocnej wiary, że się uda...ale mimo to nie udało się...to jest niesprawiedliwe. Nie da się zrozumieć, dlaczego!" na jej facebookowym profilu można przeczytać wiele podobnych wpisów. Ludzie w różny sposób wyrażają swój ból: "Pokazałaś, jak świat ulepszyć, jak innym ludziom serce dawać. Śpij dziś snem ukojonym, Boże!! tak trudno się rozstać"; "Dziękuję Ci za prowadzenie scholki. Dzięki Tobie w niej jestem. Spoczywaj w pokoju"; "Dla Nas zawsze będziesz obok...ZAWSZE!!!".

    Msza św. pogrzebowa rozpocznie się o godz. 14 w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu w Namysłowie. Polecamy ją modlitwom naszych Czytelników. Pamiętajmy także o jej pogrążonej w żałobie rodzinie.

    Artykuł, który w styczniu przygotowaliśmy po rozmowie z Żanetą, jest dostępny TUTAJ

     

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Dżabar
      21.02.2013 16:11
      To kolejna święta matka w niebie. Oby jak najwięcej takich było na polskiej ziemi...
    • eldad
      21.02.2013 18:59
      To jedna z takich osób, po spotkaniu z którą jesteś pewny, że Bóg istnieje... Całe swoje życie oddała innym
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół