• facebook
  • rss
  • Ateiści na papieskiej uczelni (wideo)

    Ks. Rafał Kowalski

    dodane 11.04.2013 01:45

    Było ich trzech: Hawking, Dawkins i Dennett. Na Papieskim Wydziale Teologicznym bez kompleksów stawiono im czoła.

    Okazją było otwarte posiedzenie Towarzystwa Studiów Interdyscyplinarnych – organizacji, która powstała dzięki inicjatywie przedstawicieli czterech wrocławskich uczelni: Papieskiego Wydziału Teologicznego, Uniwersytetu Wrocławskiego, Politechniki Wrocławskiej i Uniwersytetu Ekonomicznego. Na co dzień jej spotkania są zamknięte jedynie dla członków, których jest ok. 60. W tym, które odbyło się 10 kwietnia, mógł wziąć udział każdy i wielu z tej okazji skorzystało. W auli PWT szybko zabrakło wolnych miejsc. Głównym elementem posiedzenia był wykład ks. dr. Wojciecha Grygiela: „Hawking, Dawkins, Dennett: od dobrej nauki do złego ateizmu”.

      Ks. Rafał Kowalski/GN   Ks. Rafał Kowalski/GN

     

     

     

     

     

     

     

    – To nie jest tak, że ci trzej naukowcy nie traktują pytania o istnienie Boga poważnie – mówił tuż przed rozpoczęciem wykładu ks. W. Grygiel. – Oni uprawiają naprawdę dobrą naukę, natomiast później dobudowują do tego pewną metafizyczną nadbudówkę w negatywnym sensie. I moim zdaniem nie dowodzą tego, czego chcieliby dowieść – tłumaczył. Podkreślił także, że ludzie nie przykładają wagi do tego, co głoszą ci, których określił wieszczami ateizmu. Zwrócił uwagę, że potrzebna jest refleksja pokazująca, kiedy owi wieszczowie głoszą rzeczy ważne i istotne, a kiedy zaczynają fantazjować. – Jeśli miałbym być dobrym ateistą, ktoś musiałby mnie przekonać do tej postawy, tymczasem poznając ich dzieła, nie utraciłem wiary.

    Zapraszamy do wysłuchania całego wykładu ks. dr. Wojciecha Grygiela:

    Posiedzenie rozpoczął ks. prof. Rajmund Pietkiewicz, prezes TSI, oraz ks. prof. Andrzej Tomko, rektor PWT:

    Otwarte posiedzenie TSI
    ks. Rafał Kowalski

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • opinia
      11.04.2013 21:05
      Tylko na katolickiej uczelni debatuje się z nieobecnymi adwersarzami.
      Przypomina mi to metody sowieckie...
    • John
      12.04.2013 01:13
      Domyślam się, że to do mnie. Drogi Edmundzie, wyraźnie mnie nie zrozumiałeś. Nigdzie nie napisałem, że Hawking nie jest wojującym ateistą. Pozwolę sobie zacytować sam siebie:

      Stawianie w jednym rzędzie wybitnego naukowca Stephena Hawkinga i wojującego ateisty Richarda Dawkinsa, który naukowcem jest tylko z nazwy, jest zbrodnią przeciwko nauce i Bogu.

      Cały Twój komentarz jest więc mocno chybiony. Ty piszesz bowiem o poglądach filozoficznych Hawkinga i Dawkinsa, ja zaś o ich dorobku naukowych, którego ten drugi praktycznie nie ma, podczas gdy Hawking to obiektywnie jeden z najwybitniejszych współczesnych naukowców. Z Twojego komentarza wynika, że starasz się mnie przekonać, iż z Hawkingiem należy dyskutować. Ja to doskonale wiem, Ty zaś nie przeczytałeś uważnie moich słów, drogi Edmundzie*. Zgadzam się, że z tezami i opiniami Hawkinga można dyskutować, natomiast nie zgadzam się na deprecjonowanie Hawkinga poprzez stawianie go w jednym rzędzie z Dawkinsem.

      * Dowodzi tego choćby pierwsze zdanie: "Jest Pan w wielkim błędzie co do Hawkinga". Toć jedyne, co napisałem o Hawkingu, to że jest wybitnym naukowcem, a z tym się chyba zgadzasz. Cały mój komentarz był krytyką Dawkinsa, nie obroną Hawkinga.
    • iozd1CwnZk
      14.08.2013 21:01
      "engagement rate" miło że w końcu m wi sie o tym głośno. Powiem tak, browary są btagoe i stać je aby 0,0 01% swoich przychod w przeznaczyć na zabawę w social mediach. A jeśli browar jest regionalny i sam zesp ł pracownik w potrafi tworzyć ciekawą treść to już w og le super. Pytanie jest czy warto topić kasę w reklamę na fb i rożnej maści honoraria agencji social mediach ?! Mi np. fb się już powoli nudzi. Używam go jedynie jako RSS czyli strony m.in. mediafun da linka na swoim profilu do arta i jak mam ochotę to wchodzę (czasem mediafun leje wodę wiec nie każdy Jego art czytam). Ale angażowanie się w pisanie na tablicach marek uważam na strate czasu. Po co i na co ? Inne dobra sprawa to firmy wydają x tys złotych na obsługę fan page a nie wydają nic na gadżety dla swoich fan w. Wiec za lanie wody płacą a za lubienie danej marki albo bycie aktywnym na jej stronie już nie.
    • lupo
      31.08.2013 14:28
      BOGA nie ma ,bóg to jest wymysł ludzkiego rozumu na rzeczy których nie rozumiał.Obecnie prawie wszystko można wytłomaczyć.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół