• facebook
  • rss
  • Luka wypełniona

    dodane 16.05.2013 00:15

    Nie sugerujemy kryzysu. Chcemy, by nasi goście powiedzieli nam, czy on jest czy go nie ma, a jeśli jest – co powinniśmy zrobić? – mówili organizatorzy debat, którymi Wrocław żył przez sześć dni.

    Zorganizowane przez DA „Dominik”, PWT oraz fundację „Sapere Aude” Dni Społeczne nawiązywały do inicjatywy, którą w latach 80. XX w. zainicjował w stolicy Dolnego Śląska o. Ludwik Wiśniewski. – Brakowało w przestrzeni Wrocławia debat na temat problemów, którymi żyje nasze społeczeństwo – mówi Agnieszka Szańca z dominikańskiego duszpasterstwa akademickiego. – Chcieliśmy zapełnić tę lukę – dodaje. Głównym tematem spotkań, w których wzięli udział m.in. Tomasz Terlikowski, o. Paweł Gużyński, Marek Jurek i Jarosław Gowin, był kryzys w różnych dziedzinach życia: kulturze, Kościele, rodzinie, polityce czy gospodarce.

    – Zaprosiliśmy osoby, które są dla wielu autorytetami, wierząc, że ułatwią nam poznanie aktualnej sytuacji w danym obszarze życia społecznego i ewentualnie wskażą sposób rozwiązania istniejących problemów – zaznacza A. Szańca. Sporym zainteresowaniem cieszyła się debata Rafała Dutkiewicza z Jarosławem Gowinem. Były minister sprawiedliwości przyznał, że wprawdzie są w Polsce enklawy, gdzie można mówić o realnym przywództwie politycznym, jednak nie udało się tego osiągnąć na szczeblu ogólnopolskim. Jako przyczyny kryzysu wskazał m.in. ordynację proporcjonalną, która powoduje, że silne indywidualności są wypłukiwane z polityki. – Jeśli chcemy mieć silnych polityków, trzeba zmienić ordynację. Wówczas partie nie będą już mogły stawiać na ludzie biernych, miernych, ale wiernych – tłumaczył. Organizatorzy zapewniają, że Dni Społeczne nie znikną z kalendarza imprez w stolicy Dolnego Śląska. Trzymamy ich za słowo.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół