• facebook
  • rss
  • To już nokaut?

    ks. Rafał Kowalski

    dodane 16.05.2013 15:25

    Jakby miasto miało mało kłopotów ze Śląskiem Wrocław i stadionem, który jeszcze rok temu gościł uczestników Mistrzostw Europy w piłce nożnej.

    Najpierw głośne 12 mln pożyczki, przelanej z budżetu gminy, co do której klub mówi, że oddać na razie nie może, bo nie ma z czego. Później kolejne miliony z miejskich wodociągów, których chyba tylko władze miasta i ich rzecznicy prasowi nie łączą z podwyżką cen wody, przelane (akurat tutaj to słowo brzmi adekwatnie) – jak informowały media – na wypłaty dla piłkarzy. Teraz decyzje PZPN, którego Komisja Licencyjna nie przyznała Śląskowi licencji na grę w europejskich pucharach, a jakby tego było mało związek poinformował Dolnoślązaków, że na tym, tak rok temu chwalonym obiekcie, jakim jest Stadiom Miejski, nie mamy co liczyć na poważne mecze reprezentacji Polski. Te podobnie, jak mecze finałowe Pucharu Polski w latach 2014, 2015 i 2016 będą rozgrywane tylko i wyłącznie na Narodowym w Warszawie.

    Analogia z boksem wydaje się jak najbardziej właściwa. Po poważnym ciosie, gdy zawodnik pada na deski, sędzia zaczyna odliczanie: 10, 9, 8... To w rzeczywistości krótki czas na powstanie i wyrażenie gotowości do kontynuowania walki. Mam wrażenie, że na deskach już leżymy. Pytanie, do ilu doliczył sędzia i czy mamy jeszcze siłę powstać? Swoją drogą, świetne podziękowanie od PZPN za – jak to się wtedy mówiło – wspaniałe przygotowanie imprezy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół