• facebook
  • rss
  • Mam ci coś do powiedzenia

    dodane 20.06.2013 00:15

    Ingres abp. Józefa Kupnego. Wsłuchać się w głos Chrystusa, głoszący miłość i niosący każdemu człowiekowi jedyne, niepowtarzalne wezwanie do zaangażowania – nowy metropolita przyszedł z przesłaniem płynącym prosto z Bożego serca. A także… ze smakowitym śląskim kołoczem.

    W niedzielne popołudnie abp Józef – po wypełnieniu odpowiednich formalności – podpisał w kaplicy kurii metropolitalnej protokół kanonicznego objęcia diecezji. Wkrótce potem w uroczystej procesji przeszedł w otoczeniu duchowieństwa spod seminarium do drzwi katedry, gdzie został powitany przez jej proboszcza, ks. inf. Adama Drwięgę. Już wewnątrz świątyni abp Marian Gołębiewski pokrótce przedstawił nowemu metropolicie obecny stan archidiecezji wrocławskiej, życząc mu, by „wytrwale stał na mostku kapitańskim”. Nuncjusz papieski, abp Celestino Migliore, odczytał wobec wiernych list ojca świętego, ustanawiający nowego metropolitę wrocławskiego, przekazał mu pastorał, a następnie przedstawiciele różnych stanów złożyli nowemu rządcy homagium. „Mam ci coś do powiedzenia” – to słowa, które kilkukrotnie zabrzmiały w pierwszej homilii skierowanej przez abp. Józefa do wrocławskich wiernych.

    Wyjaśniał, że Chrystus ma nam do przekazania przede wszystkim przesłanie miłości, ale także słowa, które każdy z nas usłyszeć może w swoim sumieniu. Zaprasza nas między innymi do uczynienia naszych rodzin i parafii wspólnotami miłości i dialogu, a także do miłości i szacunku wobec Kościoła, na wzór Maryi, która nigdy nie występowała przeciw apostołom, choć widziała ich słabości. – Wyrażam wolę współpracy ze wszystkimi, którzy podejmują działania na rzecz dobra każdego człowieka – podkreślał, kierując się do przedstawicieli władz, naukowców, przedstawicieli kultury, sztuki i mediów. Zwrócił uwagę na drogowskaz, jakim w służbie człowiekowi jest katolicka nauka społeczna. Nowy arcybiskup przywołał wielowiekowe dziedzictwo wrocławskiego Kościoła. Wspomniał o jego poprzednich duszpasterzach – wśród których nie brak ludzi z Górnego Śląska, począwszy od XIV-wiecznego bp. Nankera, pochodzącego z tych samych okolic co abp J. Kupny. Metropolita otrzymał życzenia i gratulacje m.in. od prezydenta Bronisława Komorowskiego, który nadesłał specjalny list, od wojewody dolnośląskiego, prezydenta Rafała Dutkiewicza, który przekazał metropolicie symboliczne klucze do miasta, od przedstawicieli świata nauki. – Dziś córka Berlin przyjeżdża do domu, do matki Wrocław – mówił arcybiskup Berlina Rainer M. Woelki, nawiązując do dziejów wrocławskiego i berlińskiego Kościoła, wyrażając życzenia wzmocnienia więzi między nimi. Po Eucharystii do nowego metropolity ustawiła się długa kolejka osób składających życzenia – w tym wielu przyjezdnych z Górnego Śląska, w pięknych regionalnych strojach. Tymczasem pod katedrą czekała niespodzianka od abp. Józefa – słodki poczęstunek w postaci śląskiego kołocza. Każdej porcji towarzyszyła karteczka: „Abyście mnie w modlitewnej pamięci mieli, to się z wami Arcybiskup kołoczem dzieli”.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół