• facebook
  • rss
  • To nie jest fizyka

    Ks. Rafał Kowalski

    |

    Gość Wrocławski 37/2013

    dodane 12.09.2013 00:00

    Z ks. Zbigniewem Chromym rozmawia ks. Rafał Kowalski

    Ks. Rafał Kowalski: – Czytasz komentarze internautów pod artykułami dotyczącymi Kościoła i wiary?
    Ks. Zbigniew Chromy: – Czasami czytam. Pomijając złośliwość i fakt, że są tacy, którzy czegokolwiek by tekst nie dotyczył, uderzają w Kościół, taka postawa wynika z niewiary i niezrozumienia tego, czym jest kult świętych. Jeśli ktoś traktuje rzeczywistość ziemską jako cały świat, poza którym nie ma nic innego, trudno od niego wymagać przekonania, że ludzie, którzy umarli, nadal żyją, i trudno tłumaczyć mu, że oddajemy cześć ciału danego świętego ze względu na wiarę w ścisły związek tego ciała z duszą, która jest w niebie. My nie wiemy, w jaki sposób Bóg wskrzesi nasze ciała, i nie chodzi o detaliczny opis tego zjawiska, bo nie mamy do czynienia z fizyką, ale z wiarą,

    że istnieje związek pomiędzy ciałem, które mamy obecnie, a tym, które będziemy mieli po tamtej stronie. Oczywiście, że tak, jednak aby w ten sposób na to spojrzeć, trzeba być człowiekiem wierzącym. Dla niewierzącego nie ma czegoś takiego, jak element nadprzyrodzony czy duchowy. On zawsze będzie musiał tłumaczyć rzeczywistość, która się dzieje, przy pomocy naturalnych przyczyn. Tak. Przede wszystkim dlatego, że oddając cześć świętym, zgodnie z nauką Kościoła, można otrzymać łaski potrzebne w naszej pielgrzymce do wieczności. Święci są po to, by nam pomagać, ale będą to robić o tyle, o ile my o tę pomoc będziemy zabiegać. Ale jest jeszcze jeden element, którego nie wolno nam pominąć. Idąc w tej procesji, modląc się, osobom, które przechodzą obok lub które o procesji dowiedzą się z mediów, wskazujemy na rzeczywistość duchową. To jest wspaniała forma ewangelizacji. Proszę zwrócić uwagę, że w każdej Mszy św. uczestniczą nie tylko osoby obecne fizycznie w kościele, ale cały Kościół, również ten, który jest w niebie. Kiedy kapłan mówi, że wielbimy Boga z aniołami, archaniołami i świętymi – to nie jest teoria, ale rzeczywistość. W czasie takiej procesji wyznajemy tę wiarę.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół