• facebook
  • rss
  • Szaleństwa seniorów

    Karol Białkowski

    dodane 14.09.2013 16:11

    Kilkaset osób wzięło udział w rozpoczynającym wrocławskie Dni Seniora 2013 Marszu Kapeluszy. Po przekazaniu kluczy do bram miasta królowej i królowi seniorów rozpoczęła się wspaniała zabawa. Impreza potrwa oficjalnie do 20 września, a niektóre wydarzenia nawet do końca września.

    Gorące tańce, śpiewy, a przede wszystkim uśmiech na twarzach - tak w skrócie można opisać pierwsze godziny Dni Seniora 2013 we Wrocławiu. Na najbliższych kilka dni ludzie starsi będą zauważalni niemal wszędzie. Szereg atrakcji przygotowało wielu prywatnych firm i instytucji, ale także sami seniorzy. Nad wszystkim czuwa Wrocławskie Centrum Seniora.

    - Uczestniczę w tym wydarzeniu każdego roku. Jest wspaniale - mówiła p. Krystyna. Zaznacza, że jej zaangażowanie nie ogranicza się tylko do kilku dni września. - Piszę scenariusze do kabarecików i wiersze. Oprócz tego recytuję, składam origami, maluję. Tych zainteresowań jest bardzo wiele - dodaje. Podkreśla także, że rodzina wspiera ją w jej aktywności. Jeden z wnuków, mieszkający w Norwegii, przysłał babci pochodzący stamtąd ludowy strój.

    Pochodzący z Głogowa p. Janusz we wrocławskich Dniach Seniora bierze udział po raz pierwszy. Do stolicy Dolnego Śląska przyjechał wraz z kilkoma osobami. - Wrocław z Głogowianami się bardzo szanuje i kocha - mówił rozemocjonowany między dochodzącymi ze sceny piosenkami śpiewanymi przez zespół ludowy. - Bardzo mi się podoba, mimo że to dopiero początek. Już wiem, że za rok też będę chciał tu być i będę namawiał innych - dodaje.

    Program Dni Seniora 2013 jest bardzo bogaty. Można go znaleźć tutaj oraz na ulotkach rozdawanych w centrum miasta. Zachęcamy także do przeczytania innych naszych publikacji dotyczących tego tematu. Wywiad z Robertem Pawliszko, kierownikiem Wrocławskiego Centrum Seniora jest dostępny w aktualnym dodatku wrocławskim do "Gościa Niedzielnego" i tutaj. Więcej o programie tutaj.

    Dni Seniora 2013
    Karol Białkowski

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Gość
      14.03.2017 23:14
      Wcale nie to byla walka a ten znajomy mogl czarna magię mówić że to tarota lecz jego intencje były zamierzonego efektu bo widok diabła o takim o jakim mowa miałam podobne zdarzenie.moja babka wymyśliła egzorcyzmy nie mówiąc o tym namówiła mnie na mszę św w środę i to na wsi a nie w mieście . Kazała mi zabrać swojego chłopaka więc tak zrobiłam bo widzi zmiany w mnie na dobre. Po 1.5godz mszy babcia zaproponowała błogosławieństwo lecz to nie było błogosławieństwo jakie znam z kościoła ,pierwsze zdanie brzmiało szatanie rozkazuje ci wyjdź z duszy nie czystej! Myślałam że to jakiś żart bo byłam dobrym dzieckiem tyle że dojrzewała..ktoregos dnia babcia stała na przeciw mnie w sklepie , wszystko jak by znikło stałam i nie wierylam co widzę do ramion babcie za to tulowie i głową była taka straszna że zamarła a raczej o tym Marzyłam! Tego dnia miałam próbę samobójcza..to był koszmar nazwałam ten etap psychoza. Ja stałam się złą dziewczyną która jednym zdaniem gasilam ludzkie kompleksy i nie jednego do łez doprowadzałam ale głos Boga wolał do mnie ty taka nie jesteś!? Psychiatrzy uważali że jak odstawie psychotropy będzie Nawrot psychozy i kolejne próby..s.. wiec po któreś nie udanej próbie poszłam na leczenie tam podczas koncertu ja śpiewałam na rozpoczęcie całej imprezy Przeżyj to sam! Stailam głos podczas tego koncertu ale nagłe poczułam się jakoś inaczej niż zwykle czułam że teraz jest czas na zmiany. Okazuje się że ten ksiądz już nie żyje ale kiedy Bóg przekonał mnie na rozmowę z nim czy miał powód kiedy mnie nie znał uczynić takie egzorcyzmy. Pod każdą postacią jest to czarna magię. Dziś jestem w pełni zdrowa i szczęśliwa że Bóg mnie kocha bezwarunkowo kiedy ją prawie się wykonczylam on nie pozwolił mi odejść ; okazało się że żadne choroby psychiczne skoro się nie urodziłam psychiczną to mogę ewentualnie nabyć w genach średnim wieku tylko tak możemy być psychiczni..dziś to już 10 lat minęło a ja staram się pomagać tam gdzie się da zazwyczaj nie widział nie lecz dobre intencje Bóg moje zna .czuje Boska opacznosc która nie strzeże i daje siłę.. ten Znachor mógł mięć układ z samym diabłem a wtedy on ma cię na wyciągnięcie ręki..ja bardzo wierzę w Boga na wróciłam się ,zrozumialam czego mieć nie mogę i zgodziłam się z tym .dziś czuję się dzieckiem Bożym
    • Kontakt pilne
      31.05.2017 19:18
      Mógłbym prosić o kontakt priv z Tobą ważne przeżyłem coś podobnego i chciałbym porozmawiać o tym z kimś
    • Marek
      15.07.2017 20:44
      Jezu Ufam Tobie .Ty się tym zajmij .Amen
    • sonofb
      18.11.2017 05:43
      Bardziej durnej historii dawno nie słyszałem.. ;)
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół