• facebook
  • rss
  • Na pokładzie maki i las

    dodane 14.11.2013 00:00

    Artur już z daleka macha ręką wchodzącym do domu. Ania pokazuje z radością swój pokój, który starannie urządziła, dbając nawet o barwy kwiatów na obrazkach. Tłumaczy, że mają tu się dobrze czuć jej goście i ona sama. Ma dla nich małe prezenty – zakładki ze znakiem łódki płynącej po falach.

    Łódź z trójką pasażerów to symbol wspólnoty „Arka”. We Wrocławiu od 2002 r. prowadzi ona swój dom dla niepełnosprawnych intelektualnie osób, mieszkających razem z towarzyszącymi im asystentami. Niedawno obok ich dotychczasowego budynku wyrósł drugi, duży i nowoczesny. Tu, na jednym z pięter, od października działa zespół mieszkań chronionych. Ania i Artur należą do dziesięciorga pierwszych jego mieszkańców.

    Razem w rejs

    – Wiesz, co oznaczają te trzy osoby w łódce? Przypominają początek wspólnoty, kiedy Jean Vanier zamieszkał razem z dwoma niepełnosprawnymi osobami – wyjaśnia na wszelki wypadek Ania.

    Jej goście mogą liczyć na pyszne czekoladki, herbatę i... dzieła sztuki. – Te maki wprowadzają ciepłe barwy, kwiaty na obrazie obok są bardziej stonowane, uspokajają... A tu obraz z pogodnym pejzażem – tłumaczy swoją kompozycję z roślinami i leśnym widokiem. – Chciałam, żeby pokój wyrażał mój ciepły charakter – mówi z uśmiechem. Właśnie wybiera się po jeszcze jedne kwiaty, do wazonu na oknie. Ania ma 33 lata. Wiele razy przyjeżdżała wcześniej do pierwszego wrocławskiego domu „Arki” na kilka dni lub dłużej. – Miałam okazję poznać styl życia, który bardzo mi odpowiada. Tutaj „myśli się sercem” – stwierdza i wymienia kolejne rysy arkowego stylu: prostota, cieszenie się z małych rzeczy, radość bycia we wspólnocie, rodzinność. – Arka jest domem dla osób w trudnej sytuacji. Tu mogą mieszkać, rozwijać talenty – dodaje.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół