• facebook
  • rss
  • Bolek pierwszy w to uwierzył

    dodane 28.11.2013 00:15

    Jeszcze kilka lat temu funkcjonowała tutaj fabryka bombek i można jedynie domyślać się, co by było, gdyby nie pojawili się ludzie, którzy powiedzieli: „Ten obiekt nie może straszyć”.

    Cały świat znał bombki z Milicza, produkowane tutaj od 1951 r. Powstawało tu prawie milion sztuk tych ozdób choinkowych rocznie, z czego aż 90 proc. szło na eksport. Kiedy fabryka upadła, istniało ryzyko, że spory kompleks podzieli los wielu innych jemu podobnych obiektów, w których niegdyś prosperowały zatrudniające wiele osób przedsiębiorstwa, a dziś straszą, niszczejąc. W miejscowości nad Baryczą stało się inaczej, a wszystko dzięki druhowi Bolkowi. 


    Dziś takich ludzi nie ma


    – On pierwszy w to uwierzył – Edyta Defratyka nie ma wątpliwości. To właśnie ona postanowiła zakupić bombkarnię. Początkowo miała służyć jako magazyn dla prowadzonej przez nią i jej męża firmy. W pewnym momencie padła decyzja, by stworzyć KOM, czyli Kreatywny Obiekt Mulitifunkcyjny. – Stało się to za przyczyną dziś już śp. Bolesława Zajiczka, znanego w Miliczu jako druh Bolek – tłumaczy pani Edyta i dodaje: – Sportowiec, harcerz i społecznik, który sam o sobie mówił, że w życiu nie nudził się nawet pięciu minut, a zapytany o największe osiągnięcie, pomimo wielu sukcesów sportowych i nagród, odpowiadał z uśmiechem, że udało mu się „żyć normalnie”. W wieku 21 lat w wypadku stracił obie ręce i oko. Niepełnosprawność jednak nigdy nie przeszkodziła mu w spełnianiu życiowych pasji. Ponad 50 lat prowadził w Miliczu drużynę harcerską, a na rowerze objechał cały świat. – On był dobrym duchem tej inicjatywy. Głęboko w to wierzę – podkreśla właścicielka KOM-u. Jedna z sal obiektu poświęcona jest właśnie druhowi Bolkowi. 
W ostatnich latach swojego życia bowiem to właśnie pani Edycie przekazał on cały swój dorobek: zdjęcia, puchary, medale. – Cieszył się każdym osiągnięciem – wspomina E. Defratyka, dopowiadając, że dla niej i dla kilku pokoleń miliczan pan Bolesław był ogromnym autorytetem, wzorem osoby, którą dziś coraz rzadziej można spotkać. – Najważniejszy był dla niego drugi człowiek. Żył bardzo ubogo, ale dla innych był w stanie zrobić wszystko. Poświęcił się przede wszystkim pracy z dziećmi i młodzieżą – tłumaczy. 
Zaznacza przy tym, że sala nazwana „Galerią druha Bolka” jest przede wszystkim dla niego samego.

    – Młodsze pokolenie nie miało tyle szczęścia, by go poznać. Wierzymy, że w ten sposób nie tylko ocalimy od zapomnienia tego wielkiego człowieka, ale także będziemy w jakimś sensie wychowywać młodych w duchu wartości, które były jemu bliskie – mówi pani Edyta, dodając, że wspaniale by było, gdyby nauczyciele, wychowawcy czy katecheci skorzystali z okazji pokazania swoim wychowankom tak wspaniałego świadka. 
Wszyscy, którzy odwiedzą galerię, mogą podziwiać nie tylko zdobyte przez druha Bolka trofea, ale także zobaczyć opowiadający o nim krótki film. – Chcieliśmy, by był to obraz dostępny dla widza młodszego, a przy tym w sposób jak najbardziej realny przybliżał postać druha. Przedstawiamy w nim jeden dzień z życia naszego bohatera – puentuje pani Edyta. 


    Nie tylko karpie


    Tak „Galeria druha Bolka” stała się kamieniem węgielnym dla całego KOM-u. Później zrodził się pomysł stworzenia galerii bombek. Po dawnej fabryce pozostało prawie 6,5 tys. egzemplarzy tych ozdób. Kiedy syndyk sprzedawał kolekcję, właściciele milickiego obiektu stanęli do przetargu. Konkurowano nie tylko kwotą, ale także pomysłem zagospodarowania tej niezwykłej spuścizny. Udało się, i dziś w specjalnej sali każdy może przekonać się, że jeszcze nie tak dawno Milicz był słynny na całym świecie nie tylko ze względu na stawy i karpie.
Dziś sławy – wierzymy – przysparzać mu będzie sam KOM. Trudno bowiem szukać podobnego obiektu w okolicy. A wszystko dzięki temu, że w tej niewielkiej miejscowości znaleźli się ludzie odważni i kreatywni, i dzięki druhowi, który pierwszy w nich uwierzył. 


    Jeśli chcesz więcej


    Więcej informacji o działalności ośrodka oraz o oferowanych programach edukacyjnych dla szkół i przedszkoli na stronie www.kom.edu.pl. Grupy, które chciałyby zwiedzić obiekt lub poznać bliżej druha Bolka, mogą kontaktować się z KOM, tel.: 71 384 12 96 lub mail: biuro@kom.edu.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół