• facebook
  • rss
  • STOP seksualizacji

    dodane 05.12.2013 00:15

    Od kilku tygodni rodzice skupieni przy stowarzyszeniu „Zdrowa rodzina” zwracają uwagę na problem brutalnego uświadamiania dzieci. Ich propozycja trafiła na podatny grunt.

    Podczas pierwszej konferencji związanej z akcją „STOP seksualizacji naszych dzieci” w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego brakło miejsc siedzących. Komentując ten fakt, Paweł Trawka, dziennikarz Radia Rodzina, cieszył się, że problem nachalnej edukacji seksualnej, której nie życzą sobie rodzice, jest w końcu zauważany. Podkreśla przy tym, że inicjatorzy akcji i wszyscy, którzy się z nią identyfikują, nie stają w opozycji do jakiejś większości czy mniejszości, ale po stronie prawa, które zapewnia rodzicom wolność wychowania w zgodzie z własnym sumieniem. – To gwarantuje Konstytucja RP. Chcemy, aby prawo było respektowane i egzekwowane. To nasz cel – tłumaczy. Przekonuje, że większość rodziców chce być mamą i tatą, a nie „rodzicem a” i „rodzicem b”. Zaznacza także, że celem przyświecającym twórcom inicjatywy jest chęć pokazania dobrych pomysłów – jak wychowywać swoje dzieci, jak się o nie troszczyć, jak okazywać im miłość i jak tej miłości uczyć. – Temu ma służyć odpowiedzialne wychowanie i wychowanie do odpowiedzialności. Nie ma w nas zgody na to, żeby ktoś inny przejmował tę inicjatywę. Szkoła czy przedszkole mają wspierać działania rodziców, a nie ich wyręczać – dodaje. Wykład pt. „Współczesne zagrożenia dzieci i młodzieży” prze- dstawił pedagog i trener programu profilaktyki zintegrowanej Mirosław Strumiński. Przekonywał, że receptą na wszędobylską i niepożądaną edukację seksualną jest dialog rodziców z dziećmi.

    – Rozmowa jest swoistą szczepionką – mówił. Ostrzegał, że jeśli nie dojdzie do niej w odpowiednim momencie, to dziecko znajdzie odpowiedzi na nurtujące je pytania w innych miejscach. Zaznaczył, że niekoniecznie będą to treści, które będą chroniły jego niewinność i pozwolą stać się odpowiedzialnymi ludźmi również w zakresie swojej seksualności. – Myślę, że chcemy, by nasze dzieci były szczęśliwe – dodał. Prelegent podał też kilka przykładów, jak takie rozmowy mogłyby przebiegać. Zaznaczył, że mogą one prowadzić do umocnienia rodzinnych relacji, ale też do rozwoju samodzielności dziecka oraz głębszego rozumienia świata i siebie. Inicjatywa „STOP seksualizacji naszych dzieci” odbywa się pod patronatem abp. Józefa Kupnego. W jej promowanie włączyło się bardzo wiele środowisk i mediów. Ma ona swoją kontynuację w eterze. W każdy czwartek o godz. 21.30 na antenie Radia Rodzina można wysłuchać tematycznych audycji. Natomiast na 12 stycznia jest planowana szeroka akcja informacyjna. Rodzice chcą dotrzeć do każdej parafii archidiecezji, by podczas niedzielnych Eucharystii przedstawić zagrożenia czyhające na dzieci i młodzież w związku z brutalną seksualizacją. Cały wykład Mirosława Strumińskiego jest dostępny na www.wroclaw.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół