• facebook
  • rss
  • Potrzeba reakcji

    dodane 02.01.2014 00:00

    Chcą walczyć nie z ludźmi, ale z promowaniem agresywnej seksualizacji. Rodzice z Dolnego Śląska głośno domagają się uszanowania ich prawa do wychowania dzieci w wartościach przez nich wyznawanych.

    Inicjatywa „STOP seksualizacji naszych dzieci” w bardzo krótkim czasie zyskała bardzo wielu zwolenników. Na dwóch dotychczasowych spotkaniach – konferencjach brakowało miejsc w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego. Przyszedł jednak czas, by wiedzę o tym, co zagraża dzieciom, jeśli nie będziemy nadzorować treści nauczania w placówkach edukacyjnych, przekazać dalej. Już 12 stycznia w 66 wrocławskich parafiach i kilkunastu spoza miasta, odbędzie się akcja informacyjna. Wolontariusze, którzy zgłosili się, by wziąć w niej udział, przeszli odpowiednie szkolenia. – Zgłosiło się 210 osób, z których część to protestanci.

    To pokazuje, że nasza inicjatywa jest ponadwyznaniowa, a nawet ponadreligijna. Działamy jako świadomi swoich praw rodzice – mówi Danuta Stempniak, jedna z liderek inicjatywy „STOP seksualizacji naszych dzieci”. Podkreśla także, że wśród zaangażowanych są również tacy, którzy założenie rodziny mają jeszcze przed sobą. Podczas szkolenia realizowane były bloki tematyczne, m.in.: dokładne określenie, czym jest seksualizacja, oraz informacja o rodzajach edukacji seksualnej i ich efektywności. – Chodzi o to, by sobie uświadomić, że nie każda edukacja seksualna daje dobre wyniki. Jedna jest prewencją w walce z seksualizacją, a inna może być narzędziem seksualizacji – tłumaczy. W ostatnim bloku przedstawione zostały konkretne możliwości działania – jak korzystając z praw obywatelskich, rodzice mogą nie wyrażać zgody na różne elementy szkodliwe dla wychowania swoich dzieci.

    Danuta Stempniak podkreśla, że inicjatywa, która rozpoczęła się we Wrocławiu, zatacza coraz szersze kręgi. Podobne akcje będą miały niebawem miejsce m.in. w Poznaniu, Opolu, Legnicy. – We Wrocławiu planujemy kolejne konferencje. Chcemy np. zaprosić fachowców z Niemiec, którzy opowiedzą o zagrożeniu pornografią. Mamy już całą listę tematów i ewentualnych gości – tłumaczy. Wszystko to ma służyć uświadomieniu rodzicom niebezpieczeństw czyhających na ich dzieci. – Nasze milczenie jest przyzwoleniem na to, z czym się najzwyczajniej nie zgadzamy – dodaje. Patronat nad inicjatywą „STOP seksualizacji naszych dzieci” i akcją informacyjną w parafiach objął metropolita wrocławski abp Józef Kupny.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół