• facebook
  • rss
  • Pomoc jest blisko

    dodane 13.02.2014 00:00

    Raniące słowa, narastające żale, dziecięce problemy w szkole i coraz bardziej odległy małżonek – trudności w relacjach z najbliższymi wydają się często nie do pokonania. Tymczasem – wcale nie musisz zostawać z nimi sam.

    W naszej archidiecezji mamy obecnie 70 parafialnych poradni rodzinnych oraz dodatkowo 20 poradni specjalistycznych (w tym 15 we Wrocławiu), gdzie przyjmuje szerokie grono specjalistów – mówi ks. Stanisław Paszkowski, archidiecezjalny duszpasterz rodzin. W ostatnich miesiącach ich oferta znów się poszerzyła.

    Na migi

    Od jesieni ubiegłego roku w poradni rodzinnej przy Fundacji „Evangelium Vitae”, związanej z siostrami boromeuszkami, pełni dyżury doradca i nauczyciel naturalnego planowania rodziny posługujący się językiem migowym – Katarzyna Krupińska.

    – Pracuję od 10 lat w Dolnośląskim Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 12 dla Niesłyszących i Niedosłyszących we Wrocławiu, mam doświadczenie w pracy z takimi osobami – mówi. – Jako absolwentka Podyplomowych Studiów Nauk o Rodzinie marzyłam od dawna, by zaangażować się w podobną działalność. Tak się złożyło, że w czasie wakacji razem z mężem podjęliśmy posługę w Diakonii Życia Ruchu Światło–Życie, wkrótce potem mogłam rozpocząć pracę w poradni przy Fundacji „Evangelium Vitae”, gdzie taką troską otacza się życie. Widzę w tym wszystkim zrządzenie Bożej Opatrzności. Pani Katarzyna – która zresztą prowadzi wśród szkolnej młodzieży m.in. zajęcia z wychowa- nia do życia w rodzinie – jest mamą dwóch synów, od 17 lat należy z mężem do Domowego Kościoła.

    Wśród jej pasji znajduje się między innymi dogoterapia. Dyżuruje w poradni przy ul. Rydygiera 22-28 we Wrocławiu, w co drugi poniedziałek od 18.30 do 20.30 (zgłaszać się można pod tel. 798 988 903). Do osób najczęściej kontaktujących się z nią należą pary przygotowujące się do ślubu. Ksiądz Tomasz Filinowicz, duszpasterz osób głuchoniemych, podkreśla, że stworzenie im możliwości korzystania z poradnictwa rodzinnego to wypełnienie ważnej luki. – Mają takie same problemy rodzinne jak inni, ale dodatkowo przy kontaktach ze specjalistami mogącymi im pomóc napotykają bariery komunikacyjne – mówi pani Katarzyna.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół