GN 20/2018 Archiwum

Nim zmartwychwstanę

Wielki Post. Znamy dobrze to powiedzenie: „święta, święta i po świętach”. Radosne chwile odpoczynku spędzone z bliskimi przeminą szybko. Co zatem zrobić,aby z Wielkanocy zostało w nas coś więcej niż tylko kolejne centymetry tu i ówdzie, odnalezione w klimacie powrotu do tzw. szarej rzeczywistości? Do świąt trzeba się przygotować. Diecezjalnych na to sposobów jest sporo.

Tęsknota za czasem beztroski i wypoczynku bywa nam nieobca również dlatego, że bardzo często brakuje nam czasu nawet na to, co najpilniejsze i najbardziej konieczne. Przedświąteczne zakupy i porządki robimy w ostatniej chwili. Gdy jajka i szynka ze sklepu trafią szczęśliwie do naszej lodówki, oddychamy z ulgą. A o tym, żeby spokojnie się wyspowiadać czy pójść do kościoła na Gorzkie Żale, nie wspominając już nawet o trzydniowych rekolekcjach, niestety wielu z nas nawet nie pomyśli... Ekstremalnie Tego, co konieczne, gdy mowa o przygotowaniu do świąt, poszukują uczestnicy

Ekstremalnej

Drogi Krzyżowej. Ich pragnieniem jest spotkać i doświadczyć żywego Boga. Kolejne stacje odnajdują nie w piątkowe popołudnie wśród ludzi zgromadzonych w kościele, ale w nocy, podczas wyczerpującej, wielokilometrowej pieszej wędrówki. Nie twierdzą, że ich propozycja jest lepsza od tych tradycyjnych, ale po prostu inna.

Wychodzą z założenia, że właśnie w ten sposób łatwiej odnajdą Jezusa cierpiącego, skrajnie wyczerpanego i poświęcającego się dla człowieka. Wśród uczestników są i tacy, którzy po prostu nie mieli czasu pójść do kościoła, dlatego okradli się z godzin normalnie przeznaczonych na sen. Podobnie jak w ubiegłym roku uczestnicy dolnośląskiej EDK udadzą się z Wrocławia na Ślężę. Wyruszą z pl. Dominikańskiego w nocy z 4 na 5 kwietnia.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma