• facebook
  • rss
  • Z 15 świeczkami na torcie

    dodane 03.04.2014 00:00

    Podczas gdy w większości szkół słychać narzekanie na młodzież, a już na pewno na gimnazjalistów, 
ks. Jan Gondro, dyrektor salezjańskiej placówki, twierdzi: uczniów i kandydatów mamy coraz lepszych.

    Powodów jest kilka. – Rodzice dokonują coraz bardziej świadomego wyboru szkoły. Wiedzą, czego chcą, zarówno jeśli chodzi o poziom nauczania, jak i sprawy wychowawcze – tłumaczy. – Mamy wielu uczniów wywodzących się z rodzin należących do różnych wspólnot, na przykład oazy rodzin, Ekip de Notre Dame, wrocławskiej wspólnoty „Umiłowany i umiłowana”.


    Chętnie polecani


    Większość uczniów trafia tu po zasięgnięciu rodzinno-przyjacielskiej rady. – 80 proc. zgłaszających się osób to rodzeństwo naszych absolwentów – mówi ks. J. Gondro.

    – Kandydaci są zachęcani do wyboru tej szkoły przez dawnych i obecnych uczniów oraz ich rodziców. Jeśli chodzi o kryteria, warunkiem przyjęcia jest stopień dobry z zachowania na półrocze w SP i średnia co najmniej 4.00 z przedmiotów podstawowych. Każdy kandydat jest zapraszany wraz z rodzicami na indywidualną rozmowę.
Dyrektor dodaje, że czasem w uczniowskim gronie znajduje się uczeń, który w domu nie otrzymuje wsparcia, jeśli chodzi o wychowanie religijne. – Staramy się wtedy w formie propozycji podsuwać mu pewne treści – mówi. – Praca z gimnazjalną młodzieżą to dla wychowawców spore wyzwanie, ale często także wielka satysfakcja. Widać, jak duże zmiany dokonują się w życiu uczniów w ciągu trzech lat. 


    Aktualnie gimnazjum poszczycić się może 909 absolwentami i 208 uczniami; do 20 marca zgłosiło się już 73 kandydatów. Wśród 30 nauczycieli 12 jest dyplomowanych. Poziom nauczania stale wzrasta. Ostatnio największe sukcesy szkoła osiągała w dziedzinie nauk matematyczno-przyrodniczych; cały czas może poszczycić się też osiągnięciami w humanistyce. W minionym 15-leciu uczniowie 53 razy byli laureatami konkursów przedmiotowych. – Nowością jest współpraca z Instytutem Austriackim we Wrocławiu przy nauce języka niemieckiego – podkreśla dyrektor. – Lektorzy z wiedeńskiego uniwersytetu prowadzili u nas w szkole warsztaty językowe, a nasze dzieci w ubiegłym roku wyjechały do Austrii. Z kolei na warsztatach angielskiego były na Malcie, a w tym roku jadą do Londynu.


    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół