• facebook
  • rss
  • Królowa o wielu obliczach

    dodane 10.04.2014 00:00

    Ta wystawa dojrzewała latami – w Polsce, w kręgu prymasa Stefana Wyszyńskiego, i w Rzymie, u boku Jana Pawła II. Kapliczki z wizerunkami Maryi otoczyły Jasnogórską Ikonę we wrocławskim sanktuarium, rzucając z wielu stron światło na tajemnicę Matki Bożej.

    Można zobaczyć tu Patronkę Warszawy z połamanymi strzałami w dłoniach, Matkę Cyganów z Rywałdu o bujnych cygańskich włosach, Panią Ziemi Wieluńskiej z kwiatami czy Matkę Bożą Dzikowską z ptakami i owocami. Uwagę przyciąga niezwykły obraz Maryi Świętorodzinnej ze Studziannej, przedstawionej jako Królowa w koronie i… w fartuszku, przy nakrytym stole.

    47 historii

    Inicjatorką ekspozycji pt. „Królowa Polski o wielu obliczach. Wizerunki Matki Bożej koronowane przez Prymasa Tysiąclecia Stefana kardynała Wyszyńskiego” i autorką publikacji pod tym samym tytułem (wydanej w 2014 r.) jest Helena Kupiszewska. Członkini Instytutu Prymasa Wyszyńskiego związana była „od zawsze” przede wszystkim z Jasną Górą, ale nie tylko.

    – W 1958 r., po wakacyjnym obozie, wraz z innymi studentkami pojechałam do Częstochowy. Dowiedziałyśmy się, że miał miejsce napad na Jasną Górę [w 1958 r. SB wdarło się na teren paulińskiego klasztoru, do pomieszczeń Instytutu Prymasowskiego – przyp. red.] – mówi, wspominając, jak potem dziewczęta rozjechały się spod jasnogórskiego szczytu po sanktuariach Polski z misją propagowania modlitwy w intencji prymasa. Pani Helena trafiła wówczas do Barda Śl. – Prymas był zakochany w Matce Bożej Jasnogórskiej, wszystko chciał związać z Nią. Jednocześnie doceniał inne, nawet najmniejsze sanktuaria, uważając, że mogą one pełnić rolę jakby „małej Jasnej Góry”. Koronował i rekoronował aż 47 wizerunków maryjnych. Był to wówczas pewien precedens, fenomen, który chciałam upamiętnić – wyjaśnia.

    Bijące źródła

    Helena Kupiszewska, historyk sztuki, a zarazem bibliotekoznawca, zaczęła zgłębiać dzieje poszczególnych polskich miejsc kultu Matki Bożej. W postanowieniu napisania poświęconej im książki wsparł ją między innymi śp. ks. Zdzisław Peszkowski. Wydanie publikacji opóźniło się w związku z wyjazdem pani Heleny do Rzymu – na ponad 20 lat... Pracowała w tamtejszym Domu Polskim, gdzie pełniła funkcję kustosza darów, jakie otrzymywał od Polaków Jan Paweł II. Przeprowadzała inwentaryzację obrazów, rzeźb, tkanin, przekazywanych dokumentów; ze zgromadzonych zbiorów przygotowywała ekspozycje.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół