• facebook
  • rss
  • Chłopczyk we wrocławskim oknie życia!

    Karol Białkowski

    dodane 13.04.2014 19:36

    To już szóste dziecko, którego rodzice zdecydowali się zostawić w oknie życia, a którym opiekują się siostry boromeuszki.

    - Alarm w oknie życia zadzwonił o 17.40. Znaleźliśmy tam chłopca owiniętego w pieluszkę - mówi na gorąco s. Ewa Jędrzejak. Podkreśla, że maluch był zaraz po porodzie. Nie miał zabezpieczonej nawet pępowiny i dlatego szybko trzeba było założyć klemy. - Musiałyśmy sobie radzić same, bo dziś na dyżurze nie ma lekarki - dodaje. Siostry postępowały według procedur i wezwały pogotowie ratunkowe. Według wstępnej diagnozy chłopiec jest zdrowy, ale został zabrany na dalsze badania do szpitala.

    To już szóste dziecko znalezione we wrocławskim oknie życia. Wkrótce Jan Paweł, bo takie imię zostało nadane chłopcu, trafi do nowej rodziny adopcyjnej. - Dzięki odważnej decyzji mamy mógł się urodzić. Dała mu szansę życia. Chwała Panu! - cieszy się boromeuszka. Podkreśla przy tym, że nie należy oceniać jej, bo nie wiemy jaki miała powody, by oddać swoje dziecko.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Reklama

    • Dżabar
      14.04.2014 15:08
      Bogu niech będą dzięki za kolejne ocalone życie.
    • Gosia
      15.04.2014 21:29
      Panie Boże pobłogosław Matkę i Dzieciątko!
    • romana1976
      25.04.2014 04:23
      Witam!Poznalam Jasia,bedac w szpitalu z wlasnym podopiecznym.Jest piekny i slodki,mam nadzieje,ze szybko znajdzie rodzine adopcyjna.Panie Pielegniarki otaczaja go czula opieka-wykonuja tam wspaniala,czesto bardzo trudna prace-to cudowne,niesamowite osoby-jestem pelna podziwu dla nich :-)
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół