• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    dodane 17.04.2014 00:00

    Wielkanoc w tym roku mamy gorącą.

    Wszystko dzięki małemu płomykowi, przed laty zapalonemu przez polskiego papieża, który właśnie teraz wybuchł jak wielkie ognisko. Czy stanie się tradycją, że – podobnie jak Betlejemskim Światłem Pokoju na Boże Narodzenie – tak samo, a może bardziej, przed uroczystością Zmartwychwstania Pańskiego będziemy się dzielić ogniem Miłosierdzia? A może warto tego świętego pożaru nie gasić w ogóle i na stałe przechowywać łagiewnicki płomyk w niektórych kościołach? W świątecznym numerze zachęcamy m.in. do zwrócenia uwagi na ludzi, którzy z ogniem mają do czynienia na co dzień (ss. IV–V), a na Wielkanoc są szczególnie blisko Pana Jezusa, oraz na „ognistych muzykantów”, których wciąż przybywa (s. VIII).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół