• facebook
  • rss
  • Muzyczny lipiec u Apostołów

    dodane 17.07.2014 00:00

    Kolejne wakacyjne środy przy pl. Zamkowym w Oławie rozbrzmiewają dźwiękami muzyki mistrzów. 9 lipca dodatkowo można było zobaczyć... niemal 90-letnią fakturę za instrument czy szczegółowy program uroczystości z 1926 r.

    Tego dnia w ramach Oławskiego Lata Organowego usłyszeliśmy Dianę Pradelli – skrzypaczkę i śpiewaczkę (sopran), Pawła Ożgę (organy), Jevgiena Morguna (flet). Artyści prezentowali muzykę z różnych epok – od baroku po współczesność, w tym także utwór P. Ożgi „Tantum ergo sacramentum”. To już druga edycja festiwalu. – Organizacji cyklu koncertów w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła przyświecają dwa cele. Po pierwsze chcemy przypomnieć i podjąć tradycje muzyczne sprzed wojny. Po drugie, obecny festiwal ma pomóc w gromadzeniu środków na remont organów w naszym kościele – mówi organista Paweł Ożga, dyrektor artystyczny Oławskiego Lata Organowego. – Ich dzieje są burzliwe. Pierwszy instrument – pochodzący z czeskiego Krnova, dzieło firmy Rieger – trafił do świątyni w 1926 r. Rok później… spłonął w pożarze. Parafia musiała być bardzo zdeterminowana w kwestii organów, bo już w 1928 r. zyskała nowy, większy instrument, tej samej firmy.

    Zachowały się zapisy nutowe z tamtego okresu – były to niełatwe utwory, m.in. Bacha, muzyki epoki romantyzmu. Świadczą o kunszcie ówczesnego organisty. O długiej oławskiej tradycji związanej z tym instrumentem przypomniała złożona głównie z dawnych dokumentów i zdjęć ekspozycja, którą można było obejrzeć 9 oraz 13 lipca. Zwiedzający dowiadywali się, że już w XVI w. działał tu organmistrz Thomas Grebisch, w XVII w. – kolejny, Adam Fidler; że dla oławskich kościołów wykonywali instrumenty tacy mistrzowie jak Adam Horacy Casparini czy Michael Engler. Wystawa przywołała organy z oławskiego kościoła pw. Miłosierdzia Bożego, które trafiły tu z cysterskiego opactwa w Maulbronn, oraz XIX-wieczne, z kościoła św. Józefa, który niestety w 2013 r. spłonął w pożarze. W kościele przy pl. Zamkowym do dziś znajdują się organy z 1928 r. W latach 70. przeszły powierzchowny remont, jednak obecnie instrument wprost „woła” już o pomoc.

    Odnowienie samego wnętrza organów, kontuaru, piszczałek wymaga ok. 250 tys. zł.; odnowa zabytkowego prospektu – zapewne drugie tyle. Datki zgromadzone na ten cel w czasie festiwalu mogą okazać się cennym wsparciem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół