• facebook
  • rss
  • Na rowerach dla życia

    dodane 24.07.2014 00:00

    Już po raz piąty przez Polskę przejechali uczestnicy Rajdu dla Życia. Organizatorem sztafety jest Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży.

    Inicjatywa jest cykliczna i bierze w niej udział coraz więcej osób. To trochę wymknęło się spod naszej kontroli – mówi ks. Janusz Wilk, asystent kościelny KSM w Legnicy i główny organizator wydarzenia. W tym roku rowerzyści jechali trzema równoległymi nitkami: z Helu do Zgorzelca, ze Zgorzelca do Włodawy oraz z Włodawy na Hel. Dziennie pokonywali dystans ok. 100 km. Hasłem, które im przyświecało, były słowa: „W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Przestańcie zabijać nienarodzone dzieci”. – W ten sposób powstał trójkąt mający symbolizować Trójcę Świętą – mówi Jowita Hajduk, rzecznik prasowy rajdu.

    W tym roku do inicjatywy włączyli się również paralotniarze podążający z Piły i Warszawy na Jasną Górę oraz motocyklista Jacek Topolski, który wraz z żoną udał się do Fatimy. Jaki jest cel rajdu? – Chcemy uświadamiać ludziom, czym jest aborcja, że to nie zwykły zabieg medyczny, ale zabijanie drugiego człowieka – tłumaczy Jowita. Dzieje się to poprzez bezpośrednią rozmowę z przechodniami na głównych placach i deptakach miejscowości, przez które rowerzyści przejeżdżają. – Mamy ulotki, gazetki i... argumenty. Mówimy prawdę i modlimy się za życie poczęte – zaznacza. W nitce południowej, nazywanej „... i Ducha Świętego”, jechało 10 osób. Zakończenie ogólnopolskiej akcji zaplanowano na 23 lipca z konferencją prasową podsumowującą wydarzenie w Lublinie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół