• facebook
  • rss
  • Mozart na zdrowie

    Karol Białkowski

    dodane 27.07.2014 23:01

    Wakacyjne Wieczory Tumskie były poświęcone jednemu z najwybitniejszych kompozytorów w historii. Badania dowodzą, że słuchanie jego dzieł może mieć wpływ na rozwój i samopoczucie melomanów.

    Lipcowe Wieczory Tumskie odbyły się pod tytułem "Fenomen mózgu Mozarta". Wygład wygłosił muzykolog, dr Andrzej Wolański z Akademii Muzycznej we Wrocławiu, wybitny znawca muzyki średniowiecznej i opery. Prelegent przekonywał, że muzyki skomponowanej przez Wolfganga Amadeusza Mozarta warto słuchać nie tylko ze względu na jej artyzm ,ale też na zawartą w niej siłę oddziaływania na prawidłowe funkcjonowanie słuchacza. - Badania wpływu muzyki na człowieka pokazały, że bodźce dźwiękowe odbierane przez ucho dynamizują impulsację neuronów w korze mózgowej, co wywołuje wiele pozytywnych objawów dla prawidłowego funkcjonowania człowieka, np. poprawę procesów pamięciowych, wzrost kreatywności, harmonizowanie napięcia mięśniowego, opóźnianie objawów zmęczenia i wiele innych - mówił.

    A. Wolański zaznacza, że upowszechniło się przekonanie, że najlepiej na rozwój naszego mózgu wpływa właśnie muzyka Mozarta.

    Utwory wybitnego austriackiego kompozytora podzielono na grupy. Do pierwszej należą koncerty fortepianowe i skrzypcowe, symfonie, wszystkie kwartety smyczkowe. - Co ciekawe nie ma tutaj utworów wokalnych - zauważa.

    Jak zaznacza, na tej podstawie, w muzykoterapii sugeruje się, by matki prezentowały niemowlętom, także śpiącym, mozartowskie kompozycje.

    Do drugiej grupy należą utwory w tempie wolnym o pulsie 60 uderzeń na minutę.

    A. Wolański przekonuje, że taka analiza kompozycji W. A. Mozarta świadczy o niezwykłym wyczuciu kompozytora i niezwykłym geniuszu. Zasugerował, że artysta, który był w życiu tak bardzo nieszczęśliwy był w najściślejszym kontakcie z Panem Bogiem. - Spoglądając na życie Mozarta odnosi się wrażenie, jakby Absolut obdarzając go geniuszem, odebrał mu spokój i szczęście w doczesności. Żył w zasadzie po to, by stworzyć swoje magnum opus. Był środkiem w rękach Absolutu. Czyż genialny miałoby oznaczać w tym wypadku Boski? - pytał na koniec.

    Zachęcamy do wysłuchania całości bardzo ciekawego wykładu dr. Andrzeja Wolańskiego.

    cz. 1

    cz. 2

    W części artystycznej Wieczorów Tumskich zaprezentował się młody gitarzysta, student Akademii Muzycznej we Wrocławiu, Adam Ciećko. Zagrał kompozycje współczesnych kompozytorów: Leo Brouwera, Rolanda Dyensa i Marka Pasiecznego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół