• facebook
  • rss
  • Chociaż równo maszerować


    dodane 07.08.2014 00:00

    – Nie liczy się wiek, a chęci i gotowość do zmierzenia się z historią 
– zapewnia Ariel Grabijas.

    Wszystko zaczęło się od znajomego z Podbeskidzia – mówi Karol Wilk, jeden z twórców Grupy Rekonstrukcji Historycznej „Zachodni Szaniec”. To właśnie dzięki jego namowom i pomocy pod koniec 2013 roku udało się utworzyć w stolicy Dolnego Śląska grupę podobną jak tam. Chęć pielęgnowania pamięci o polskich bohaterach towarzyszyła inicjatorom już wcześniej. – Działamy w różnych organizacjach i stowarzyszeniach – Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych czy „Civitas Christiana” – wymienia Karol.


    Jest profesjonalnie


    Członkowie grupy kultywują przede wszystkim pamięć żołnierzy podziemia i mają oficjalny patronat Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Okręgu Dolnośląskiego. W szeregi GRH wstępują miłośnicy historii oraz wojskowości. – Chcemy łączyć przyjemne z pożytecznym. Promujemy wiedzę o dziejach żołnierzy Armii Krajowej i NSZ w czasie wojny i po niej oraz postawy proobronne, a jednocześnie dzięki udziałowi w rekonstrukcjach, obozach czy szkoleniach mamy dobrze zorganizowany wolny czas – wyjaśnia Ariel Grabijas, współzałożyciel i kierownik „Zachodniego Szańca”. Spotkania odbywają się regularnie raz w miesiącu. Dyskusje i prelekcje przeplatają się z musztrą wojskową. – Daleko nam do kompanii reprezentacyjnej, ale staramy się chociaż równo maszerować. Zajęcia prowadzą studenci szkół oficerskich lub żołnierze. Jest profesjonalnie – zaznacza Ariel.
Bezcenne jest jednak przede wszystkim to, że mają okazję się spotkać i porozmawiać z ostatnimi z żołnierzy wyklętych. – Świadkowie odkrywają przed nami ciągle mało, a czasem w ogóle nieznaną historię naszej ojczyzny – tłumaczy K. Wilk. Podkreśla przy tym, że to również zobowiązanie do dzielenia się tą wiedzą z innymi. – Planujemy dotrzeć do uczniów, ale to nie jest łatwe. Mamy mnóstwo swoich zajęć, a jest nas ciągle niewielu – wyjaśnia. Do tej pory, w oficjalnych strukturach znajduje się 20 osób, głównie studentów, ale są również i starsi, i młodsi. – Nie liczy się wiek, a chęci i gotowość do zmierzenia się z historią. Na początku rekrutowali się do nas tylko znajomi, ale teraz zainteresowanie znacznie się zwiększyło – dodaje A. Grabijas. – Są z nami trzy dziewczyny. Nazywamy je sanitariuszkami, chociaż one niekoniecznie chcą zajmować się rannymi. Bardziej pociąga je regularna służba na froncie – zaznacza ze śmiechem.


    Żołnierze z paintballem


    Aby grupa rekonstrukcyjna mogła działać, potrzeba wiele samozaparcia i trochę pieniędzy. – Cały czas kompletujemy sprzęt z epoki. Zależy nam, byśmy byli ubrani jednakowo – tłumaczy Karol. Na dobry początek kilka mundurów chłopcy otrzymali od znajomych. Do zestawu dokupili czapki i oficerki. Gdzie można dostać takie rzeczy? – Głównie w demobilach. Część jednak trzeba robić na zamówienie – dodaje. Koszt jednego, pełnego munduru to nawet 700 zł. Grupa nie ma sponsorów i dochodów, więc zakupy to dość spore obciążenie. – Liczymy, że teraz, gdy jesteśmy zapraszani na różne imprezy, uda nam się zdobyć pieniądze na uzupełnianie wyposażenia – zaznacza. Jednym z nieodłącznych elementów GRH jest broń. – Oczywiście, używamy atrap. Zamawiamy jednak takie pistolety i karabiny, z których można postrzelać kulkami do 
paintballu. Dzięki temu możemy się również dobrze pobawić – tłumaczy K. Wilk.
Podczas siedmiu miesięcy funkcjonowania „Zachodni Szaniec” brał udział w kilku wydarzeniach. – Debiutowaliśmy 1 marca podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wzięliśmy udział w inscenizacji na rynku, a potem w marszu – wspominają. Od tego czasu szeregi grupy powiększyły się dwukrotnie. – Oczywiście w dalszym ciągu prowadzimy rekrutację nowych członków i poszukujemy sponsorów. Jednych i drugich serdecznie zapraszamy do współpracy – zachęca A. Grabijas.
„Zachodni Szaniec” będzie można obejrzeć w akcji 15 sierpnia w Krzeszowie. Zaplanowano tam obchody 70. rocznicy sformowania Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych oraz finał I Ogólnopolskiego Rajdu Szlakiem Brygady „Projekt Brygada”. GRH na placu klasztornym przed bazyliką rozstawi obóz partyzancki żołnierzy niezłomnych.


    Obejrzyj wojnę


    Zachęcamy do wzięcia udziału w największej rekonstrukcji walk powstania warszawskiego. 10 sierpnia o godz. 16 na pl. Gołębim na wrocławskim rynku ponad 200 aktorów wcieli się w armię powstańczą i nazistowskich żołnierzy III Rzeszy. Warto zarezerwować sobie tego dnia więcej czasu. Grupy już od południa będą prezentować historyczny sprzęt wojskowy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Adam
      11.08.2014 17:40
      Super! Świetna sprawa taka grupa, oby więcej tego typu inicjatyw!
    • Marcel
      20.08.2014 12:24
      Świetna lekcja historii dla zainteresowanych, wszystkim polecam. Niedługo się widzimy :)
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół