• facebook
  • rss
  • Wędrówka i weselne cuda

    dodane 04.09.2014 00:00

    Solidarność z prześladowanymi na Bliskim Wschodzie chrześcijanami, pielgrzymi trud i radość spotkania w jasnogórskiej Kanie – 26 sierpnia przeżywaliśmy na parkowych ścieżkach, w sanktuarium i niezliczonych kościołach.

    Był 1 lipca. Choć zakrystia na Jasnej Górze była już zamknięta, zapukał do niej pewien zapłakany mężczyzna, chcąc zamówić Mszę św. w intencji powrotu do niego żony i dzieci. „Chcę jeszcze zostawić moją obrączkę ślubną przy obrazie Matki Bożej i odebrać ją wtedy, kiedy wróci moja żona” – dodał. Choć z zasady nie kładzie się żadnych przedmiotów przy cudownym obrazie, dziwnym trafem ojciec kustosz zgodził się na to. Obrączka została pod obliczem Maryi. – Równy rok po tym wydarzeniu, 1 lipca, ten sam brat posługiwał w zakrystii. Patrzy, wchodzi do niej cała rodzina. Przyjechali odebrać obrączkę, podziękować Maryi za zjednoczenie na powrót małżeństwa – opowiadał o. Józef Stępień 26 sierpnia podczas uroczystości odpustowych w nowo ustanowionym sanktuarium Jasnogórskiej Matki Kościoła przy ul. św. Antoniego, w kościele paulinów.

    To jedno z kilku świadectw, jakie przytoczył przeor klasztoru w Biechowie, mówiąc o macierzyńskiej obecności Maryi w Częstochowie. Przywołał także obraz wesela w Kanie, gdzie Matka Jezusa zapewne pośród innych kobiet krzątała się w kuchni, przygotowując potrawy. – Dzisiaj widzimy Ją jako królową, w klejnotach, koronach, wyniesioną na ołtarze, ale wtedy była zwyczajną kobietą. Czystą – więc bardzo chętną do pomocy – mówił, dodając, że właśnie pokorna posługa umożliwiła Jej zainterweniowanie w porę u Syna. – W kuchni najpierw widać, czego będzie brakować. W dzień poświęcony Jasnogórskiej Pani wrocławianie uczestniczą od lat także w obchodach w kościele pw. NMP Częstochowskiej przy ul. Kochanowskiego. Tradycyjnie już 26 sierpnia przybyła tu międzyparafialna piesza pielgrzymka, która wyruszyła o 16.00 spod kościoła pw. Świętej Rodziny na Sępolnie. Ks. Janusz Prejzner zachęcał pątników do modlitwy zwłaszcza w intencji prześladowanych na Bliskim Wschodzie chrześcijan. Rozmodlona grupa wędrowała przez park Szczytnicki, gdzie na postoju przy studni o. Rafał Nowak wygłosił konferencję.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół