• facebook
  • rss
  • Zagubieni wracają

    ks. Jakub Łukowski

    |

    Gość Wrocławski 38/2014

    dodane 18.09.2014 00:00

    Ks. Jakub Hiler katechizuje w gimnazjum. W przygotowaniu kandydatów do bierzmowania pomagają mu studenci ze wspólnoty Agalliasis działającej przy parafii pw. św. Anny na wrocławskim Oporowie.

    Z uczniami regularnie widuję się w szkole, więc dobrze, jeśli spotkania w kościele prowadzi ktoś inny – zauważa ks. Jakub. Jego świeccy współpracownicy przygotowują katechezy i prowadzą spotkania dla „bierzmantów”. Mają także nieoceniony wkład w przygotowanie i prowadzenie organizowanych przez misjonarzy św. Wincentego à Paulo dorocznych rekolekcji dla młodzieży na Górze św. Anny. Nagrodą za włożony wysiłek z pewnością może być dla nich widok nastolatków, którzy podczas weekendowego spotkania modlitewnego otwierają się na Boga i siebie nawzajem. – Odmienione twarze świadczą o tym, że spotkali Chrystusa – mówi Ania.

    Na pomoc zbuntowanym

    Święty Wincenty kierował się pragnieniem głoszenia Ewangelii ubogim. A kogo dziś można, a nawet trzeba zaliczyć do tego grona? Doświadczenia młodzieży zaangażowanej w dzieło ewangelizacji przekonują, że często największą biedą, jakiej doznają młodzi ludzie, jest zagubienie duchowe.

    Jak zaznacza Tomek, wśród kandydatów do bierzmowania przybywających na Górę św. Anny są i tacy, którzy nie robią tego z własnej inicjatywy. Okazuje się jednak, że właśnie wśród tych najbardziej zbuntowanych często zachodzą największe przemiany. Ania nie ukrywa, że tym, co z pewnością korzystnie wpływa na młodzież gimnazjalną, jest kontakt z animatorami. – Widzą nasze autentyczne zaangażowanie. Wielu z nich udaje się przekonać, że to, o czym z nimi rozmawiamy, stanowi dla nas naprawdę dużą wartość – wyjaśnia. Jednym z ważniejszych tematów poruszanych podczas pracy w małych grupach jest sakrament pokuty. – Zdarza się nam natknąć na osoby, które do spowiedzi nie przystępowały od czasu I Komunii św. i po prostu boją się spotkania z kapłanem – opowiada Tomek. A jednak okazuje się, że świadectwo kogoś, kto regularnie klęka u kratek konfesjonału, skutecznie pomaga pokonać wewnętrzne opory.

    Radość płynąca ze wspólnego wyznawania wiary oraz świadczenie o niej na zewnątrz charakteryzuje również młodszych członków wincentyńskich wspólnot młodzieżowych. Dla Julii – uczennicy liceum, która na co dzień udziela się w scholi we wrocławskiej parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika – duże znaczenie mają wakacyjne wyjazdy dla dzieci i młodzieży. Cieszy się, gdy poprzez udział w prowadzonych przez animatorów zajęciach oraz śpiew udaje jej się dotrzeć z Dobrą Nowiną do najmłodszych. A czy dzieci mogą przyciągnąć do Pana Boga nieco starszych? Dla 16-letniego Michała świadkiem wiary stał się młodszy członek rodziny. – Przez jakiś czas omijałem kościół – przyznaje chłopak. Do wewnętrznej przemiany zmotywował go brat, który ponad dwa lata temu, po I Komunii św., dołączył do grona ministrantów wspólnoty pw. św. Józefa. Rok później w ich szeregi wstąpił również Michał.

    Przyjadą do Wrocławia

    Misjonarze św. Wincentego à Paulo duszpasterzują w 23 parafiach w Polsce. Z myślą o młodych co roku organizują trzy duże wydarzenia. Dwa z nich – przegląd piosenki religijnej i spartakiada odbywają się od lat w Piekarach koło Krakowa. Z kolei ogólnopolskie zjazdy młodzieży wincentyńskiej za każdym razem odbywają się w innym mieście. W tym roku miejscem spotkania będzie Wrocław, a jego gospodarzami będą dwie prowadzone przez zakonników parafie. Trzy dni – od 17 do 19 października – wypełnione będą modlitwą, koncertami i zajęciami w grupach.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół