• facebook
  • rss
  • Basińscy w "Redemptorze"

    Ada Sierocińska

    dodane 07.10.2014 12:21

    Para w ruch! W DA "Redemptor" ruszył projekt "Parowiec" - cykl formacyjnych spotkań poruszających tematy budowania relacji damsko-męskich. Gośćmi pierwszego spotkania byli Jadwiga i Dariusz Basińscy, znani z kabaretu "Mumio".

    - Żona twierdzi, że to ja się w niej pierwszy zakochałem, ja myślę, że jest inaczej. Tutaj nie ma między nami zgodności - zaczął żartobliwie D. Basiński. Małżonkowie przytoczyli w kilku zdaniach historię swojego nawrócenia, nawiązując często do roli, jaką odgrywa w ich życiu wspólnota neokatechumenalna.

    - Mieliśmy dwójkę dzieci, pieniądze, wymarzoną pracę i siebie, czyli tak naprawdę wszystko, o czym można zamarzyć i... nic więcej. Takie poczucie, że nie da się tym nasycić - wspominała J. Basińska. Był to moment przełomowy, bo właśnie wtedy w życiu Basińskich pojawili się "aniołowie" - m. in. Darek Malejonek i Robert "Litza" Friedrich. Była też spowiedź po kilkuletniej przerwie, a później wreszcie neokatechumenat. - Na spotkania chodzimy w środy, a Eucharystie mamy w sobotę. Od jakiegoś czasu we wspólnocie śpiewamy z dziećmi psalmy, to też jest czas, kiedy mogą powiedzieć nam coś o sobie, bez obawy, że je skrytykujemy. Nasze dzieci często nam mówią coś bardzo osobistego, co im ciążyło, czego nie powiedziałyby nam w tygodniu - dodaje aktorka.

    Zapytani o przepis na udany związek, odpowiedzieli, że znają tylko kilka składników. - Darek ma takie ciekawe pomysły i on dba o nasze małżeństwo, ja często "uciekam w dzieci" - mówiła J. Basińska. Do małżeńskiej codzienności wprowadzili więc poranne picie kawy, któremu towarzyszą rozmowy. Wszystkie dzieci kładą spać o 21, żeby mieć trochę czasu dla siebie, co przy czwórce pociech jest sporym przedsięwzięciem. I najważniejsze - wspólna modlitwa.

    Na dwie rzeczy Basińscy zwracali szczególną uwagę: - ważne, by odcinać pępowinę, a męża, jako głowę rodziny, delegować do trudnych rozmów z nimi. Mężczyzna jest tym, który broni rodziny.

    Z równie wielkim zaangażowaniem i żarliwością małżonkowie opowiadali o doświadczeniu Kościoła i Pana Boga. - To jest niesamowite, że nawet jak będziesz chory, to Bóg będzie z Tobą! Będziesz Go uwielbiał i nie będziesz cierpiał! - tłumaczył D. Basiński. Opowiadał także o tym, że choć ludzie tworzący wspólnotę diametralnie się od siebie różnią, łączy ich Jezus Chrystus, a spotkania i bycie ze sobą są najlepszym sposobem na to, by zobaczyć swoje wady i móc nad nimi pracować.

    Spotkanie inaugurujące projekt "Parowiec" odbyło się w klubie studenckim "Bajer" w akademiku T-15 na ul. Wittiga. Kolejna konferencja zaplanowana jest na drugą połowę listopada.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół