Nowy numer 16/2018 Archiwum

Heroiczna walka o życie

Kilkaset osób wzięło udział w dwóch wrocławskich spotkaniach z Mary Wagner, kanadyjską działaczką antyaborcyjną.

Kobieta przyjechała do Polski na zaproszenie Fundacji Pro – Prawo do Życia. Odwiedza kolejne miasta w Polsce, dzieląc się swoimi doświadczeniami walki o życie nienarodzonych. Za to, że na terenie klinik aborcyjnych starała się nakłonić matki, które były tuż przed zabiegiem aborcji, do zmiany decyzji, została skazana przez sąd na 22 miesiące więzienia. Wyrok odbyła w zakładzie karnym w Toronto. Jej sprawa, dzięki organizacjom prolife odbiła się szerokim echem również w naszym kraju. Podczas spotkań zorganizowanych w liceum salezjańskim oraz w parafii NMP Królowej Pokoju na Popowicach M. Wagner mówiła m.in. o ewolucji prawa aborcyjnego w Kanadzie. Po raz pierwszy aborcję zalegalizowano tam pod koniec lat 60. ubiegłego wieku.

– Obecnie nienarodzone dziecko w ogóle nie jest podmiotem prawa, nie jest chronione jako człowiek. Według prawa kanadyjskiego, człowiekiem staje się dopiero po urodzeniu – mówiła proliferka. Konsekwencją jest ok. 100 tys. zabitych nienarodzonych rocznie. Mary Wagner przekonywała, że legalna aborcja jako fakt społeczny doprowadziła do zobojętnienia Kanadyjczyków, a jej aktywność i podobnych jej osób to działanie na rzecz opuszczonego i cierpiącego Chrystusa. – Dlatego staram się wejść do klinik i do ostatniej sekundy przekonywać kobiety, aby nie zabijały swoich dzieci. Siłą modlitwy, ale również rozmowy chcę je odwieść jak najdalej od tych miejsc – dodała. Po kilkunastominutowym świadectwie uczestnicy obu spotkań mogli zadawać pytania. Interesowało ich m.in. jakie zdanie o jej działalności ma jej najbliższa rodzina oraz ile dzieci udało się dzięki podjętym próbom uratować. Odpowiadając na pytanie o warunki podczas odbywania kary oraz możliwość praktyk religijnych, wspomniała o dużej roli kapłana, który do niej przychodził. Ks. Paul Hrynczyszyn to Polak związany z Dolnym Śląskiem. Kilka lat temu spędził jako diakon rok na praktyce duszpasterskiej w DA „Maciejówka”. Kapłan, wypowiadając się kiedyś o M. Wagner mówił wprost o jej świętości: „Poznałem ją dobrze i odwiedzanie jej jest dla mnie błogosławieństwem. Nie sądzę, by ludzie byli tego świadomi, ale to, co ona robi, jest naprawdę heroiczne”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma