• facebook
  • rss
  • Kosmos na Ostrowie Tumskim

    dodane 04.12.2014 00:15

    Mówi się, że średniowieczne katedry odzwierciedlały harmonię wszechświata. Nasza, z ponad tysiącem lat dziejów „na karku”, mieści w sobie chyba setki galaktyk.


    Okruchów historii splecionych z najważniejszą świątynią Wrocławia można było zakosztować podczas konferencji naukowej, zorganizowanej przez Stowarzyszenie Historyków Sztuki i Instytut Historii Sztuki UWr. Rozpoczęta w Domu Notre Dame przy ul. św. Marcina, zgromadziła spore grono zainteresowanych. Wykłady prowadziły słuchaczy od najdawniejszych dziejów świątyni, poprzez jej kolejne „wcielenia” – odzwierciedlające zmieniające się style – po współczesność.


    Wśród mniej znanych laikom zagadnień pojawiła się np. kwestia znaków kamieniarskich, badanych wytrwale od 1991 r. przez dr. hab. Romualda Kaczmarka, z pomocą lornetki i z wykorzystaniem rusztowań stawianych przy okazji remontów. Prelegent ukazał, że – mimo zniszczeń i przebudów – wciąż jeszcze w różnych miejscach katedry odnaleźć można znaki pozostawiane przez średniowieczne ekipy kamieniarskie, wiele mówiące o budowniczych sprzed wieków. Zebrani usłyszeli o sposobach grzebania kolejnych biskupów w kryptach kościoła czy o epitafium pewnego katedralnego kanonika, Mikołaja Tauchana, z wizerunkiem Madonny o włoskich korzeniach. Pewien błąd malarza zatuszowano na nim obrazem jabłka w rękach Dzieciątka. Prof. Anna Pobóg-Lenartowicz mówiła o hipotezach dotyczących tzw. kamienia św. Wojciecha z katedry wrocławskiej. Kamień ma nosić ślady jego stóp. Dziś znajduje się we wrocławskim Muzeum Archidiecezjalnym.


    – Zwiedzający naszą katedrę zwykle są pod dużym wrażeniem świątyni. Wiedzą, przynajmniej w przypadku polskich wycieczek, że należy do najstarszych w Polsce – mówi Andrzej Kofluk, przewodnik miejski uczestniczący w konferencji. – Jest jedną z katedr powstałych po zjeździe gnieźnieńskim w 1000 roku, gdy utworzono podległe metropolii gnieźnieńskiej biskupstwa w Krakowie, Kołobrzegu i Wrocławiu. Jest wpisana w historię Polski, a jednocześnie leży na szlaku otwartym na rozmaite kultury – prowadzącym aż do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela i innych sanktuariów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół