• facebook
  • rss
  • Myśleli, że płonie


    dodane 01.01.2015 00:15

    Plenerowe jasełka w Powiatowym Zespole Szkół nr 1 w Krzyżowicach przyciągnęły przed żłóbek całą okolicę.

    Archanioł Gabriel pośpieszył z lilią w ręce do Matki Bożej, pasterze rozgadali się przy ognisku, a babcia Pana Jezusa, św. Anna, zatrzymała się wraz z towarzyszkami na pogawędkę o córce i spodziewanym wnuku. Herod i diabły, wykonujące szatański taniec z ogniem, nie przeszkodzili Bożym planom, i wkrótce tłum aniołów mógł zatańczyć poloneza przed stajenką z Dzieciątkiem.

    – Plenerowe jasełka są organizowane u nas od 1997 r., co roku jednak mają nieco inny charakter – mówi Elżbieta Gajda, katechetka w PZS w Krzyżowicach, autorka scenariusza i reżyser. Wystąpiły m.in. osioł, owieczka i konie. – Pojawiły się także koniki polskie, którymi zaopiekowała się nasza szkoła, przyjmując je ze schroniska. Dziś, odżywione, zdrowe, pięknie się prezentują – dodaje pani reżyser.
Jak zwykle, w szkolnym Betlejem nie brakło także nauczycieli – w tym profesora od matematyki, Artura Wiercińskiego. Nowością był udział w jasełkach prawdziwych strażaków z OSP w Gniechowicach. „Zdało nam się, że się szopka betlejemska pali, pogotowiem ratunkowym myśmy przyjechali” – oznajmił pan Maciej, stając przed Świętą Rodziną. Więcej na wroclaw.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół