• facebook
  • rss
  • Dwa światy oko w oko

    Maciej Rajfur

    dodane 15.01.2015 21:15

    "Szukałem Pana, a On mnie wysłuchał i uwolnił od wszelkiej trwogi" - słowa króla Dawida przyświecały ostatniemu wieczorowi Dni Judaizmu w Kościele Katolickim.

    Zgromadzeni w auli PWT pochylili się nad tematem relacji między religiami i kulturami: żydowskiej oraz chrześcijańskiej.

    Na początek przy wspólnym stole debaty usiedli prof. Jan Grosfeld, członek Komitetu Episkopatu Polski ds Dialogu z Judaizmem oraz Tyson Herberger, Rabin Wrocławia. Obaj w braterskiej rozmowie wspomnieli o wielkim dziedzictwie duchowym łączącym judaizm oraz chrześcijaństwo.

    – Musimy zmieniać naszą mentalność, by stawała się jeszcze bardziej chrześcijańska. A to dzięki odzyskiwaniu korzeni żydowskich. Zdajmy sobie sprawę, że nasza wiara ma głębokie korzenie w judaizmie, a dla nas wydają one owoce w Nowym Testamencie. Przecież Jezus był Żydem, urodził się w okupowanym Izraelu. O tych realiach nie można zapomnieć – mówił prof. Gosfeld, wykładowca Uniwersytetu kard. Stefana Wyszyńskiego.

    – U nas w synagodze uczymy się, jak bardzo dobry jest Bóg. Jego słowo dotyka nas na co dzień, nie tylko w świątyni, ale w domu, w pracy. Możesz nie rozumieć swojej życiowej drogi, ale liczy się to, że szukasz Boga. On daje nadzieję, On sam może być zawsze dla nas nadzieją. Nawet jeśli przechodzisz kryzys, nie potrafisz odkryć w sobie wiary, ale szukasz - już jesteś na dobrej drodze – dodał rabin Herberger.

    Punktem kulminacyjnym wydarzenia była wspólna modlitwa wyznawców obu religii. – Dni Judaizmu bez tego momentu nie miałyby sensu – stwierdził wobec zebranych prowadzący Paweł Trawka. Oczytano starotestamentalne Słowo Boże w oryginale, czyli języku hebrajskim oraz po polsku. Przeprowadzono krótkie rozważanie fragmentu Biblii dot. króla Dawida. Błogosławieństwa udzielił abp senior Marian Gołębiewski. W międzyczasie klimatu nadawał śpiew, który animowała wspólnota Drogi Neokatechumenalnej. Wybrzmiały Psalmy oraz pieśni łączące obie religie m.in. „Hewenu szalom alechem” czyli „Pokój niech będzie z wami”.

    Później przed zebranymi wystąpili młodzi śpiewacy pod przewodnictwem Benty Kahan, norweskiej piosenkarki i aktorki żydowskiego pochodzenia, związanej z Wrocławiem. Koncert pt. „Śpiewaj z nami w jidysz” zaangażował i rozweselił publiczność, która chętnie włączała w wykonywane przez młodziutki zespół piosenki.

    A po ubogacającym czasie dla duszy i ucha, przyszedł czas na przyjemności dla podniebienia: degustację specjalnych potraw popularnych w kulturze żydowskiej. Równolegle prowadzono kiermasz książek, na którym pojawiły się intrygujące tytuły, jak np.  „Ludzie wolą tonąć w morzu”, „Nieposłuszeństwo”, czy „Żydzi i…”. I warto było przyjść, bo sukcesywny dialog między tymi religiami jest światu i nam na co dzień potrzebny.

     


    Polub nas, a nie przegapisz żadnej naszej informacji:

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół