• facebook
  • rss
  • Kaznodzieja nie może nudzić

    dodane 07.05.2015 00:15

    Nauka dobrej komunikacji to wyzwanie stojące przed współczesnym Kościołem w Polsce.

    Jeśli my traktujemy ludzi poważnie i dajemy im dobry produkt, to oni są gotowi z nami współpracować – powiedział „Gościowi Wrocławskiemu” o. Jan Maria Szewek OFM Conv, od 2004 r. rzecznik prasowy krakowskiej prowincji franciszkanów. Natomiast ks. Józef Kloch, rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski, przekonuje, że problemem Kościoła jest nie kontakt z mediami, ale ze współczesnym człowiekiem. Odnosząc się do kapłanów, zaznaczył, że każdy ksiądz powinien znać zasady dobrego dziennikarskiego komunikowania się.

    – Bo jeśli ktoś mówi przez trzy minuty i ja nie wiem, o czym, to on ma ewidentny problem – powiedział, nawiązując do sytuacji, gdy wierni nie rozumieją homilii. Poprawie komunikacji mają służyć m.in. takie wydarzenia jak wrocławskie sympozjum. We wstępie abp Józef Kupny, cytując dzieło św. Augustyna „De doctrina Christiana”, zaznaczył, iż nie można dopuścić do sytuacji, w której głosiciele kłamstwa potrafiliby przedstawić je w formie atrakcyjnej i pociągającej dla słuchaczy, podczas gdy głosiciele prawdy prezentowaliby ją w sposób usypiający i nudny. W kolejnych wystąpieniach zaproszeni goście przekonywali, że żyjąc w świecie, musimy być świadomi mechanizmów, również komunikacyjnych, które w nim funkcjonują. O tym, że prawdziwy wizerunek Kościoła jest z natury pociągający, mówił ks. prof. Adam Draguła z Zielonej Góry. Prof. Aleksander Woźny, medioznawca z Uniwersytetu Wrocławskiego, zwrócił uwagę i pokazał na przykładach, jak manipulowany jest przekaz medialny związany z wydarzeniami kościelnymi. Druga część sympozjum poświęcona była zarządzaniu kryzysowemu w Kościele, pracy rzeczników prasowych kościelnych instytucji oraz wykorzystywaniu serwisów internetowych przez polskie parafie i zakony. Głos zabierali księża Józef Kloch i Robert Nęcek oraz dr hab. Monika Przybysz. Wiele emocji wzbudziła ostatnia sesja, w której prof. Jan Miodek mówił o podstawowych błędach podczas mówienia kazań – hiperpoprawności, nieodmienianiu nazwisk, o korzystaniu z tzw. gotowców, monotonnym stylu mówienia, tanim moralizmie, a także podejmowaniu ciągle tych samych tematów związanych z in vitro, antykoncepcją i gender. – Chciałbym, by w sferze treści wygłaszający kazanie dawał mi wiarę w drugiego człowieka, ufność wobec drugiego człowieka i chrześcijańską nadzieję – dodał na zakończenie. Organizatorami spotkania by- li Fundacja „Obserwatorium Społeczne” oraz Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu. Szersza relacja na wroclaw.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół