• facebook
  • rss
  • Mamy się czym chwalić

    Karol Białkowski

    |

    Gość Wrocławski 07/2016

    dodane 11.02.2016 00:15

    „7 cudów Wrocławia i Dolnego Śląska” to pierwsza wystawa, która tak przekrojowo pokazuje dorobek kulturalny ponad tysiąca lat.

    Tytuł projektu wcale nie oznacza, że eksponowanych jest tylko siedem przedmiotów. Wystawę podzielono bowiem na sekcje: krajobraz, język, sztuka, nauka, architektura, religia oraz spotkanie. – Nie jest duża, ale ma charakter absolutnie ekskluzywny – mówi Wojciech Kucharski, wicedyrektor Ośrodka „Pamięć i Przyszłość”. Podkreśla przy tym, że w jednym miejscu tak wielu bezcennych zabytków do tej pory nie udało się zebrać.

    Z pomysłem stworzenia wystawy „7 cudów Wrocławia i Dolnego Śląska” wyszedł prezydent Rafał Dutkiewicz. Jak zaznacza prof. Wojciech Mrozowicz, jeden z kuratorów ekspozycji, jego intencją było, aby zaprezentować to, co region i jego stolica ma najcenniejszego zarówno z punktu widzenia europejskiego, jak i naszego, polskiego. Bogactwo kulturowe regionu i jego stolicy najlepiej obrazuje ostatni z obszarów pt. „Spotkanie”. – Hasło to zainspirowane zostało słowami Jana Pawła II z 1997 r., w których określił misję Wrocławia. Chcemy pokazać miasto jako wielokulturowe, gdzie, jak powiedział papież, spotyka się tradycja Wschodu i Zachodu. Wybraliśmy kilka obiektów, które to definiują – tłumaczy W. Kucharski. Wśród nich są: macewa córki rabbiego Chajima Ben Levi, jedna z najstarszych we Wrocławiu; rzeźba z opactwa ołbińskiego, pokazująca wpływy kultury zachodniej; fragment Skarbu Średzkiego oraz moneta z X w., pokazująca wpływy czeskie. Oprócz tego znajduje się tu naczynie z czasów hanzeatyckich, dzieło Angelusa Silesiusa „Cherubinowy wędrowiec” oraz pochodzący z kolekcji Eugeniusza Geta-Stankiewicza gołąbek, którego miał otrzymać od Pabla Picassa. Najciekawszym eksponatem tego działu jest jednak oryginał orędzia biskupów polskich do niemieckich z 1965 r. autorstwa kard. Bolesława Kominka. – Dokument powstawał w Rzymie, został przekazany Niemcom i jest przechowywany w Kolonii. We Wrocławiu został zaprezentowany pierwszy raz – dodaje. Ekspozycja ma jeszcze jeden „eksponat”, nazywany przez organizatorów ósmym cudem. – Nasza wystawa to lustro, w którym zobaczą się zwiedzający. I to my, wrocławianie, jesteśmy cudem, który tworzy to miasto po wojnie – przekonuje Wojciech Kucharski. Niezwykłe pamiątki historii można oglądać od środy do niedzieli od 10.00 do 17.00 (w niedzielę do 18.00) w Sali Mieszczańskiej wrocławskiego Ratusza. Więcej na: wroclaw.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół