• facebook
  • rss
  • Motyle w brzuchu to nie wszystko

    Maciej Rajfur

    dodane 13.02.2016 09:39

    Czy miłość można naprawić? Oczywiście. Na przykład serią małżeńskich randek przy stoliku, świeczce i nastrojowej muzyce.

    Czy chciałabyś chodzić z własnym mężem na romantyczne randki? Czy chciałbyś, aby twoja żona mniej się obrażała, a bardziej cię doceniała? Czy marzycie, aby wasze potrzeby były zaspokojone? A może macie dosyć wtrącających się teściów?

    - Prowadzimy od paru lat z mężem i znajomymi wiosną i jesienią kursy dla małżeństw, które działają na licencji Stowarzyszenia "Alfa" - mówi Anna Karwasińska.

    To siedem spotkań w formie randek. Każda para siedzi przy stoliku ze świeczkami i kwiatami. Są ciasto, kawa, herbata, nastrojowa muzyka, przyjemne światło.

    - Na początku przedstawiamy teorie, krótkie świadectwo dotyczące tematu spotkania, a potem przychodzi czas na pracę w obrębie małżeństwa, czyli konkretne zadania do wykonania - opowiada Anna.

    Całość trwa ok. 2,5 godziny. Pomaga uczestnikom? Wiemy, że tak, bo organizatorzy otrzymują duży pozytywny odzew. - Utrzymujemy kontakt z częścią kursantów. Niektórzy odzywają się do nas po jakimś czasie, oferując wsparcie. Dzielą się jakąś sytuacją małżeńską, mówią o rozwiązaniach, które poznali na kursie i wprowadzili we własne życie - tłumaczy organizatorka.

    Potrzebną małżeńską inicjatywę rozpropagowała w najbliższej rodzinie. - Uczestniczyli już moja siostra z mężem, przyjaciółka, zaprzyjaźniona para męża. Ludziom się podoba i uważają, że taka forma spotkań jest potrzebna - zaznacza kobieta.

    To jednak jedna z wielu opcji na naprawę małżeństwa. U wielu par przychodzą bowiem chwile na podreperowanie relacji. - Niektórzy przyznają się, że stoją na granicy rozpadu lub są w bardzo trudnej, wręcz martwej sytuacji. Czasami kurs im pomaga, a czasami pełni funkcję inspiracji - pokazuje, że potrzebują czegoś więcej - tłumaczy A. Karwasińska.

    Zdarza się, że odsyła też do poradni rodzinnej czy terapeutów. Kurs bowiem nie pełni funkcji terapeutycznej, ale odpowiednio ukierunkowuje małżonków na siebie. Odnajduje podstawy silnego związku.

    Czym jest miłość dla ludzi, którzy, można powiedzieć, trudnią się jej naprawą? - Mój mąż zawsze się denerwuje, gdy stwierdzam, że miłość to decyzja. Oczywiście, uczucie, emocje też do miłości należą i fajnie, gdy są obecne. Jesteśmy z mężem razem już 14 lat i myślę, że miłość po prostu czasami jest decyzją, a czasem zakochaniem, które wywołuje te motyle - uśmiecha się Anna.

    Wyjaśnia, że często chodzi o momenty stanowczego postanowienia o trwaniu przy sobie na przekór trudnościom. - Ta świadomość nas podtrzymuje w pełnej problemów i trosk codzienności - dodaje.

    A jak specjaliści od małżeństwa traktują takie święto jak walentynki? - Generalnie nie przywiązujemy do tej daty wielkiej wagi. To po prostu kolejna okazja, żeby świętować, celebrować bycie razem. Jeśli akurat mamy czas i możliwości, wtedy staramy się uczcić swój związek, ale nie czujemy specjalnego ciśnienia - odpowiada żona i matka trójki dzieci.

    Kurs małżeński aktualnie odbywa się w 60 krajach świata. Od roku 2006 odbywa się także we Wrocławiu.

    ------------------

    My namawiamy jeszcze do wzięcia udziału w naszym walentynkowym konkursie - szczegóły TUTAJ.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół