• facebook
  • rss
  • Niniwa na Ślęży

    ks. Jakub Bartczak

    dodane 07.04.2016 15:17

    Góra Ślęża stała się na chwilę rowerową stolicą Polski, przeniesioną tam prosto z Kokotka. Wszystko dzięki grupie Niniwa Team, która w liczbie 70 rowerzystów przyjechała do miejscowości Sulistrowice, na zaproszenie ks. Ryszarda Staszaka i ks. Jakuba Bartczaka.

    Śmiałkowie przygotowujący się do dwumiesięcznej wyprawy wakacyjnej przyjechali do Sulistrowic ze śląskiego Kokotka. Po przebyciu 186 km zostali ugoszczeni z najwyższymi honorami przez księży z Sulistrowic.

    Rowerzyści otrzymali posiłek i miejsce do spania w miejscowej świetlicy, która, ku radości parafian, po pobycie rowerzystów była czystsza niż wcześniej.

    Po przespanej twardo nocy, niniwici udali się pieszo na szczyt góry Ślęży, gdzie odprawiono dla nich Mszę św. Znajdujący się tam kościół, został uratowany i odbudowany przez ks. proboszcza Ryszarda Staszaka kilka lat temu.

    Po powrocie z górskiej przechadzki już na rowerach okrążyli Ślężę, oglądając jeszcze dwa piękne kościoły. Jeden z nich, drewniany, przetrwał próbę podpalenia.

    - Ślęża i otaczające ją miejscowości są niezwykłe. Tym, co od razu rzuciło się w oczy, jest wielka gościnność oraz otwartość parafian i miejscowych kapłanów. Podczas pobytu w Sulistrowicach co najmniej 10 razy słyszałem zaproszenie, żebym przyjechał sam, kiedy tylko będę chciał. Zachwyciła mnie również historia kościoła na szczycie góry i sama świątynia. Na pewno okolice Ślęży są dobrym miejscem, żeby się wyciszyć i poszukać Boga. Nie mogę się doczekać kiedy znowu tam przyjadę - relacjonuje jeden z rowerzystów, mieszkaniec Wrocławia.

    Niniwa Team to grupa zapaleńców rowerowych, prowadzonych przez oblata o. Tomasza Maniurę OMI, która jeździ na rowerach niemalże po całym świecie. Zawsze wyjeżdżają z górnego Śląska, zawsze wiozą wszystko na swoich rowerach i nigdy nie planują noclegów, przejeżdżając minimum 150 km dziennie.

    Co roku, już od 10 lat, wybierają się na coraz to ciekawsze wyprawy, jadąc we wspólnej intencji. W taki sposób dojechali już między innymi do Maroka, Jerozolimy i aż na odległą Syberię. Grupa rowerowa wywodzi się z Duszpasterstwa Młodzieżowego "Niniwa", które tworzą małe parafialne wspólnoty młodych, prowadzone w charyzmacie oblackim.

    Dwa razy do roku wszyscy niniwici uczestniczą w zjazdach Niniwy i raz w Festiwalu Życia w Kodniu nad Bugiem. Również co roku, młodzi z NINIWY wyjeżdżają na misje do Czech, na Ukrainę czy Białoruś. Jedna ze wspólnot Niniwy znajduje się we Wrocławiu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół