• facebook
  • rss
  • Niezłomny dla wszystkich

    Maciej Rajfur

    |

    Gość Wrocławski 23/2016

    dodane 01.06.2016 23:59

    Przez 2 tygodnie postać polskiego bohatera krążyła po Wrocławiu. W różnej formie, o różnych porach mieszkańcy poznawali jednego z najodważniejszych ludzi na świecie.

    Bo tak właśnie mówi się o Witoldzie Pileckim, znanym także jako „Ochotnik do Auschwitz”. Zorganizowano szereg wydarzeń związanych z tą nietuzinkową polską osobowością historyczną.

    – Każdego dnia, od daty urodzin rotmistrza (13 maja) do daty jego śmierci (25 maja) odbywały się spotkania, pokazy filmów, debaty, wycieczki, gry, piknik itp. To wspólna inicjatywa wielu wrocławskich środowisk – mówi Ilona Gosiewska ze stowarzyszenia „Odra–Niemen”. Wachlarz pomysłów na popularyzację historii żołnierza wyklętego jest z roku na rok coraz szerszy. Tym razem przeprowadzono nawet spotkanie z więźniami z Zakładu Karnego przy ul. Kleczkowskiej, połączone z prezentacją filmu „Witold”. Odbyła się też dyskusja z reżyserem Tadeuszem Pawlickim, który zaprezentował nieznane i nigdy nie pokazywane wywiady i dokumenty filmowe z Marią Pilecką, żoną rotmistrza.
W ciągu patriotycznych kilkunastu dni w całość zaangażowali się mieszkańcy Wrocławia, politycy, dziennikarze, ludzie ze stowarzyszeń społecznych, młodzież i całe rodziny. Do miasta z tej okazji przyjechał Tadeusz Płużański, prezentując swoją nową książkę „Rotmistrz Pilecki i jego oprawcy”. O najnowszych faktach dotyczących poszukiwań szczątków bohatera mówił prof. Krzysztof Szwagrzyk. – W tym przypadku mówimy o mężczyźnie, lat 47–48, wzrost 170 cm. Stan uzębienia: brak 25 zębów, i to bardzo ważne, bo przed aresztowaniem brakowało mu zaledwie kilku… Przez okres śledztwa stracił resztę – tłumaczył historyk. Kilkunastodniowa inicjatywa zakończyła się Marszem Pamięci przez ulice miasta oraz wieczornicą pod pomnikiem Witolda Pileckiego na Promenadzie Staromiejskiej. 
– Mówimy o jedynym takim w całej Polsce szeregu wydarzeń poświęconym „Ochotnikowi do Auschwitz”. Nasze zrealizowane pomysły przedstawiały bohatera narodowego nie tylko jako dzielnego żołnierza, ale także niezwykłego dowódcę, wyjątkowego ojca, męża i człowieka pełnego wiary w Boga – stwierdziła Dominika Arendt-Wittchen z Inicjatywy Historycznej, która podkreśla pierwszy i najważniejszy wymiar III Dni z Rotmistrzem Pileckim – edukację historyczną.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół