• facebook
  • rss
  • Wiedza pozwala spełniać marzenia...

    BP PWr

    dodane 14.06.2016 11:40

    Studenci Politechniki Wrocławskiej w europejskich wyścigach samochodowych.

    Trzech studentów z Politechniki Wrocławskiej pracuje w zespole startującym w wyścigach samochodowych Reiter Young Stars należących do prestiżowego cyklu GT4 European Series. Do ich zadań należą m.in. analiza toru, opracowywanie ustawień dla samochodu i działania marketingowe.

    Są jedynymi uczestnikami tych zawodów z Polski.

    Witold Feszczuk, Piotr Janeczek i Kacper Ostrowski są studentami Wydziału Mechanicznego PWr, a na co dzień działają w Studenckim Kole Naukowo-Technicznym P13.

    Udział w tego typu zawodach jest dla nich szansą na zdobycie doświadczenia w profesjonalnych wyścigach samochodowych, z którymi chcą związać swoją zawodową przyszłość.

    Reiter Young Stars jest serią pięciu wyścigów organizowanych na torach we Włoszech (Monza), Francji (Pau), Belgii (Spa-Francorchamps), Węgrzech (Hungaroring) i Holandii (Zandvoort). Towarzyszą prestiżowym zawodom GT4 European Series, swoją organizacją przypominają wyścigi Formuły 1 i są organizowane pod auspicjami Międzynarodowej Federacji Samochodowej. Rywalizacja toczy się w kilku kategoriach – amator, proracer oraz wewnętrznej klasyfikacji zespołów (osobno dla kobiet i mężczyzn).

    Techniczne przygotowywanie samochodu do osiągania jak najlepszych wyników zależy przede wszystkim od inżynierów. Reszta należy do kierowcy   Techniczne przygotowywanie samochodu do osiągania jak najlepszych wyników zależy przede wszystkim od inżynierów. Reszta należy do kierowcy materiały zespołu Rekrutacja do drużyn prowadzona była wśród studentów na początku roku, a poszukiwano dwóch inżynierów i marketingowca, którzy pod okiem doświadczonych specjalistów mają współpracować z kierowcami i decydować o ustawieniach samochodów w poszczególnych wyścigach.

    Studenci trafili do zespołu RYS Team Kiska. – Jako inżynierowie jesteśmy odpowiedzialni za to, by kierowcy dobrze się jechało i by jego samochód osiągał jak najlepsze wyniki. Przygotowujemy więc wstępne założenia pojazdu, analizując tor i nagrania innych zespołów. Wypełniamy kilkustronicową kartę ustawień, którą przesyłamy później do doświadczonych inżynierów samochodu. Na tej podstawie dostosowują pojazd do naszych założeń – tłumaczy Piotr Janeczek.

    Do zadań marketingowca należy natomiast m.in. udział w briefingach, informowanie zespołu o zmianach w regulaminie oraz oczywiście gromadzenie materiałów, które pomogą w promocji drużyny. Działania marketingowe są równie ważne jak praca inżynierów, bowiem wpływają na ocenę w klasyfikacji generalnej zespołów uniwersyteckich.

    Uczestnictwo w tego typu wyścigach to dla naszych studentów szansa, by poznać ludzi związanych z branżą motoryzacyjną i zdobyć doświadczenie, jakiego nie zyskaliby nigdzie indziej. Już teraz nauczyli się, że muszą umieć postawić granice w ustaleniach z kierowcami.

    – Nie możemy na wszystko się zgadzać, czasem żądania kierowców są nieracjonalne. Wtedy musimy usiąść z nimi i wytłumaczyć wszystkie aspekty związane z daną zmianą w ustawieniach samochodu. Nie możemy być samolubni i ustawiać samochód bez konsultacji z kierowcą. Zawsze możemy też liczyć na starszego inżyniera, który wspiera nas w podejmowaniu decyzji. W końcu tworzymy zespół – podkreśla Witold Feszczuk.

    Zespoły mają już za sobą dwa starty – we Włoszech i Francji. Kolejne zawody odbędą się na belgijskim torze Spa-Francorchamps (7-10 lipca). Zwycięzców w poszczególnych klasyfikacjach poznamy na początku października.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół