• facebook
  • rss
  • LEM wkrótce ujrzy światło dzienne

    Kacper Kowalczyk

    dodane 15.06.2016 10:55

    Powstawał przez niemal 10 miesięcy, a już niebawem prototyp ujrzy światło dzienne. Twórcy lekkiego motoru elektrycznego, w skrócie nazywanego LEM, chcą pokazać efekty swojej pracy pod koniec czerwca, zanim pojazd wyjedzie do Barcelony, gdzie zmierzy się z innymi podobnymi konstrukcjami.

    Tym razem konstruktorzy skupieni wokół Koła Naukowego Pojazdów i Robotów Mobilnych na Politechnice Wrocławskiej stworzyli pojazd, który ma służyć służbom mundurowym. Jego nazwa brzmi LEM Bullet.

    - Największą zaletą naszego motocyklu będzie jego waga, która nie przekroczy 65 kg. Kolejnym atut to niewysokie koszty eksploatacji. Przejechanie 100 km w mieście pojazdem elektrycznym nie przekracza 1,20 zł. Uzyskanie takich wartości spalania pojazdem konwencjonalnym praktycznie graniczy z cudem. Całą konstrukcję nośną wykonaliśmy ze stopów lekkich aluminium - wyjaśnia Piotr Mierzwiak z PIRM PWr, który odpowiada za projekt LEMa Bullet.

    Jedną z innowacji, która została zastosowana w pojeździe skonstruowanym przez studentów Politechniki Wrocławskiej jest specjalna aplikacja pozwalająca na szybki kontakt np. policjanta ze swoim posterunkiem. Każdy motor otrzyma GPS i przy pomocy tabletu, laptopa czy smartfonu, policjant będzie mógł obserwować gdzie w danym momencie znajdują się inne motory. Poza tym patrolujący okolicę będzie miał bezpośredni dostęp do bazy poszukiwanych przestępców, informacji o ruchu drogowym a także szczegóły wezwania, do którego zostanie skierowany przez dyżurnych na komendzie.

    Oczywiście studenci marzą o skomercjalizowaniu projektu w przyszłości, jednak teraz skupiają się na zawodach SmartMoto Challenge, w których LEM Bullet weźmie udział. - Najważniejszym celem związanym z projektem jest zwycięstwo w Barcelonie i Moskwie. To jest dla nas najważniejsze, ale w późniejszym czasie chcemy zaprezentować nasz motocykl jak najszerszej grupie odbiorców, aby pokazać wszystkim, że w Polsce dalej są ludzie którzy chcą budować polski przemysł motoryzacyjny i dawać coraz większe sygnały dla zachodnich koncernów, że polskie firmy mogą być dla nich konkurencją, a nie jedynie montownią - dodaje Piotr Mierzwiak.

    Popyt na pojazdy elektryczne cały czas rośnie. Paliwa kopalne jeszcze mocno trzymają się na rynku, ale ich pozycja z każdym rokiem słabnie, dlatego coraz więcej użytkowników dróg przerzuca się na pojazdy napędzane alternatywnymi źródłami energii. Jak zauważają konstruktorzy prąd można uzyskać ze źródeł odnawialnych, co sprzyja środowisku, bowiem LEM nie wydziela żadnych spalin a na dodatek podróż nim jest przyjazna dla uszu. Pojazd nie wydaje z siebie żadnego hałasu w przeciwieństwie do pojazdów zasilanych konwencjonalnymi źródłami energii.

    Projekt jest przygotowywany na zawody w Barcelonie, które zaczynają się 6 lipca, jednak jak zapewniają konstruktorzy na pewno będzie okazja, aby jeszcze przed wyjazdem zobaczyć gotowy motocykl.

    Zobacz zdjęcia LEMa i ekipy, która nad nim pracuje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół