• facebook
  • rss
  • Pan Bóg na desce

    Maciej Rajfur

    |

    Gość Wrocławski 46/2016

    dodane 10.11.2016 00:00

    Jedno z drugim może iść w parze i tworzyć duet doskonały, który rozwija człowieka, sprawia mu przyjemność i daje wiele satysfakcji.

    Chodzi o wiarę i sport. Te dwie płaszczyzny są bardzo ważne dla Doroty Kowalczyk, która wpadła na pomysł, jak je kreatywnie połączyć. Co więcej, ich synteza może, po pierwsze, być bardzo efektywną ewangelizacją młodych ludzi, a po drugie, stwarzać warunki do realizacji swoich pasji. Z takimi założeniami studentka wrocławskiego AWF-u powołała do życia 2 lata temu projekt PS Jezus. – Tworzy go grupa aktywnych młodych ludzi w wieku 18–30 lat, których łączy zamiłowanie do sportów ekstremalnych, a jednocześnie życie według wartości chrześcijańskich – tłumaczy Dorota. Kilka razy w roku ekipa organizuje sobie wyjazd z konkretnym sportem wiodącym, np. snowboardem czy wspinaczką. Uczestniczą w nim ludzie z całej Polski, wcześniej dowiadując się o wydarzeniu z mediów społecznościowych lub od znajomych.

    – PS Jezus nie jest konkurencyjną wspólnotą dla np. duszpasterstwa akademickiego. Nie chcemy się regularnie formować. Łączy nas pasja i dlatego co jakiś czas razem wyjeżdżamy. A każdy gdzieś tam w swojej okolicy działa na co dzień na polu wiary – uzupełnia. Zdaniem Doroty, ewangelizacja przez sport jest bardzo potrzebna. – Nie chodzi o epatowanie swoimi przekonaniami, tylko o przykład, świadectwo profesjonalnego sportowca żyjącego wartościami. Bóg nie może być dodatkiem do sportu. On idzie równolegle z pasją. Przecież od niego otrzymaliśmy talenty i musimy je rozwijać – wyjaśnia Dorota Kowalczyk. Sama jako nastolatka jeździła na sportowe obozy, które były dla niej bardzo ważne. Jednak atmosfera i kryzys wartości w tym środowisku okazały się dla niej, osoby wierzącej, bardzo trudne do zniesienia. Rówieśnicy sięgali po używki, alkohol, rzucali na prawo i lewo przekleństwami, a instruktorzy przymykali na to oko. – Chcę stworzyć przestrzeń, w której wiara i pasja doskonale się uzupełniają. Przemawiać przez przykład – przekonuje Dorota Kowalczyk. Pod koniec 2016 r. zakłada stowarzyszenie, które już w najbliższe ferie zimowe zorganizuje wyjazdy dla młodzieży w wieku 13–17 lat. – Pierwszy to wypad na deskę snowboardową, tylko dla dziewczyn – zapowiada studentka AWF-u.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół