• facebook
  • rss
  • Nie wypaść z łodzi

    Maciej Rajfur

    |

    Gość Wrocławski 03/2017

    dodane 19.01.2017 00:00

    – Sztuką chrześcijanina jest zarzucić sieć na wiele rzeczy, a przy tym pozostać sobą, czyli nie stracić swojej tożsamości – mówił ks. dr Rafał Kowalski.

    W katedrze wrocławskiej 9 stycznia uroczystej Eucharystii w intencji i z udziałem samorządowców przewodniczył bp Andrzej Siemieniewski. Wspólnie modlili się m.in. wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak, prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz i marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski. Kościół wypełnił się także pracującymi na co dzień w samorządach na terenie archidiecezji wrocławskiej.

    – To nie przypadek, że w dzień waszej modlitwy właśnie ten fragment Ewangelii jest czytany na całym świecie w Kościele. On nam uświadamia, że Pismo Święte to nie kronika ani zapis historyczny. My nie mamy się dowiedzieć, jaką łodzią pływał św. Piotr czy jakie ryby łowił Jakub i Jan – mówił w homilii ks. dr Rafał Kowalski. Rzecznik wrocławskiej kurii analizował fragment, gdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego i powołał rybaków. Co takiego było w tych czterech mężczyznach, Szymonie, Andrzeju, Jakubie i Janie, że Jezus zwrócił uwagę właśnie na nich? – Zarzucali sieci do jeziora. Pewnie nikt z was nie robił tego, stojąc w łodzi. Wiemy, że łódź jest po prostu niestabilna. A oni nie wpadli do wody, mimo że robili zamach, by zarzucić sieć – tłumaczył ks. Rafał Kowalski. Jak wyjaśniał, św. Marek Ewangelista pokazuje, że sztuką chrześcijanina jest zarzucić sieć na wiele rzeczy: na naszą pracę, aktywności, służbę publiczną, a przy tym pozostać sobą. Pozostać w łodzi, nie polecieć za siecią i nie wpaść do wody, czyli nie stracić swojej tożsamości. – Ilu z naszych znajomych zarzuciło sieci i poleciało za nią? Wpadli do wody i zapomnieli, kim są. Zapomnieli o tym, co to jest miłość bliźniego i Boże przykazania – oświadczył dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej Wrocławskiej Kurii Metropolitalnej. Podkreślił, że powołanie apostołów ma wiele wspólnego z powołaniem samorządowców. Jan Paweł II wyraził to słowami: „To, kim jesteś, jest ważniejsze od tego, co robisz”. – Sztuką jest nie zapomnieć o tym, kim jestem i pozostać w łodzi, czyli przy pewnych wartościach – podsumował ks. R. Kowalski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół