• facebook
  • rss
  • Sekret księdza Bosko

    dodane 09.02.2017 00:00

    – Chciał, aby każdy odkrył, że jest wyjątkowy, że jest cudem miłości Pana Boga – mówił ks. Tomasz Hawrylewicz o świętym przyjacielu młodych.

    W dzień jego liturgicznego wspomnienia uczniowie z nauczycielami i przyjaciółmi szkoły spotkali się na Mszy św. celebrowanej przez ks. Tomasza i ks. Jana Gondro, dyrektora szkoły. Usłyszeli o ludziach, którzy doświadczyli „promieniowania” św. Jana Bosko, choć urodzili się wiele lat po jego śmierci.

    Tak było z pewnym Włochem imieniem Stefano. Mimo złego sprawowania w oratorium salezjańskim powierzono mu pieczę nas barem z kawą i herbatą. Wykorzystał sytuację i dopuszczał się raz po raz kradzieży. Gdy zorientował się, że opiekun dostrzega jego postępki, zapytał w końcu: „Jak to możliwe, że ksiądz mnie nie wyrzucił z oratorium?”. „Chciałem, żebyś sam zobaczył, że jesteś nieuczciwy (…). Cieszę się, że przychodzisz do mnie i mi o tym mówisz” – usłyszał. – Stefano twierdził, że od tego momentu zmienił swoje życie. Ktoś mu zaufał, ktoś był blisko niego; doświadczył miłości – mówił ks. Tomasz Hawrylewicz. – Myślę, że to jest sekret ks. Bosko: traktować każdego jak wyjątkowy, jedyny, niepowtarzalny, przepiękny świat do odkrycia. Młodzież poznała kilka epizodów z życia świętego. Gdy w Turynie był świadkiem egzekucji swojego przyjaciela, wykrzyczał: „Zrobię wszystko, by inni nie skończyli jak on”. Odtąd był nieustępliwy w walce o serca młodych. Pobity do nieprzytomności przez kilku chłopców ulicy, potrafił następnego dnia odszukać ich, by z wielką dobrocią z nimi rozmawiać. „Staraj się, by ci, do których mówisz, stawali się twoimi przyjaciółmi” – mawiał. Niektóre wydarzenia z biografii św. Jana zostały przedstawione przez uczniów na scenie. Pojawili się na niej: mama ks. Bosko, św. Dominik Savio, Matka Boża – która we śnie odwiedziła przyszłego świętego, i kilku łobuziaków z pierwszego oratorium. Przedstawiciele samorządu uczniowskiego oddali hołd relikwiom założyciela salezjanów. Ks. Jan Gondro wręczył kilku osobom statuetki Przyjaciela Prywatnego Gimnazjum Salezjańskiego im. św. Edyty Stein, a wyróżnionym uczniom – statuetki Wychowanka w Duchu ks. Bosko.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół