• facebook
  • rss
  • Słowo rodzi się z Ciszy

    Zofia Dziedzic, Marta Borkowska

    dodane 23.02.2017 13:40

    W ciszy, a jednak w wielkim hałasie. Siedemdziesiąt dwie godziny bez słowa, a po ich przeżyciu… chce się więcej. Pozostaje niedosyt i lęk przed powrotem do chaosu codzienności.

    Można zadać sobie pytanie, czy w świecie wszechobecnego, realnego i wirtualnego hałasu jest jeszcze miejsce na ciszę. I czy warto poświęcić, krótkie nieraz, ferie, by tej ciszy poszukać? Siedemnastu studentów z Duszpasterstwa Akademickiego Dominik we Wrocławiu odpowiedziało „tak” na oba pytania i wyruszyło, wraz z duszpasterzami, w czterodniową podróż w głąb samych siebie, by trwając w milczeniu i wsłuchując się w głos Boga, przypomnieć sobie, kim naprawdę są.

    Atmosferze skupienia sprzyjało miejsce – ośrodek Polskiej Prowincji Dominikanów w Krosinku pod Poznaniem – gdzie panującą ciszę przerywał jedynie śpiew ptaków, stukanie dzięciołów i szczekanie psa. To miejsce, w którym od lat odbywają się, tradycyjne już, Rekolekcje w Ciszy. Długie spacery po leśnych ścieżkach, kontakt z przyrodą, wspólna i indywidualna modlitwa sprawiły, że czas rekolekcji był świetną okazją do pogłębienia relacji z Bogiem, przemyślenia problemów, a także odpoczynku i nabrania sił na nadchodzący czas. Skutkiem ubocznym rekolekcji jest też niezwykła więź, jaką stworzyć może chyba tylko… wspólne milczenie.

    Jest czas milczenia i czas mówienia – te słowa z księgi Koheleta, rozważane przez uczestników rekolekcji podczas Liturgii Godzin rzucały też światło na przyszłość. Przychodzi bowiem dzień, kiedy rekolekcyjne milczenie się kończy.

    - Wracamy z sercami napełnionymi Bożą mocą i pocieszeniem, ale i z pragnieniem, by doświadczenie tej ciszy zatrzymać, przedłużyć, wprowadzić do naszego życia. Wierzymy, że warto w rytmie swoich codziennych zajęć znaleźć chwilę na pobycie z sobą samym, odpoczynek od Internetu, stresu, ciągłego planowania – mówią studenci.

    Choć wymaga to wyrzeczenia, to można znaleźć sposób, by wygospodarować parę minut. Może będzie to rezygnacja z obejrzenia kolejnego odcinka serialu albo niekończącego się przeglądania tablicy na portalu społecznościowym.

    - Poszukaj swojej pustyni. W kościele czy w zaciszu swojego mieszkania, w parku czy na uczelnianym korytarzu. Zatrzymaj się. Odetchnij. Zamilknij – takie rady mają uczestnicy dla swoich rówieśników.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół